Mistrz logiki - czyli wąż jest do dupy! - Rocznik 2017

Przejdź do treści

Menu główne:

Mistrz logiki - czyli wąż jest do dupy!

Zima 2017/18
Data: Sat, 23 Dec 2017 09:08:23 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Polska Profilaktyka sp. z o.o.
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu sobota, 23 grudnia 2017 08:19:39 UTC+1 użytkownik Jakub A.
> Krzewicki napisał:
>> W dniu piątek, 22 grudnia 2017 21:07:54 UTC+1 użytkownik
>> BaTTleJuice napisał:

>>> Nie chcesz przyznać że siła nadzorująca człowieka jest osobą.
>>> Jeżeli ktoś przekracza możliwości człowieka ale nadal może się
>>> wczuć w człowieka to jest człowiekiem plus. Ty twierdzisz że
>>> dzisiejsze komputery to nie komputery, bo przekraczają
>>> możliwości atari. Chcesz zasnuć wizję jakiegoś śpiącego giganta,
>>> który jest ale jakby go nie było i przez co najlepiej się nim
>>> nie przejmować.
>>>
>>> Drogie dzieci jak się was nauczycielka zapyta jak powstał
>>> bigbang to już wiecie co mówić, najpierw były dwa aspekty
>>> następnie się ożeniły a potem jebnęły.
>>>
>>> Taki to właśnie prostacki i głupiutki światek stworzył nasz
>>> śpiący gigant którego jakby nie było, że pacjenci mogą sobie
>>> medytować lub aktorzyć wczuwając się w wyimaginowane sytuacje
>>> których nie kontrolują, się opętać to trzeba umić.
>>>
>>> Ja osobiście rozmawiałem z pierwotnym umysłem, no może nie do
>>> końca. W każdym razie długo siedziałem w bezruchu gapiąc się w
>>> jedno miejsce. W międzyczasie rozmyślając zadałem sobie pytanie
>>> na które nie znałem odpowiedzi. Wyrażnie poczułem moc i
>>> odpowiedż po prostu pojawiła się w mojej głowie. Pytaniem tym
>>> było jak to wogóle jest możliwe że Bóg istnieje?
>>>
>>> Oczywiście pierwotny to szatan nie jest to chyba żadna
>>> niespodzianka, zscalenie się z pierwotnym czyli brahman, według
>>> hindusów z Shivą ,
>>>
>>> Brahman (sanskryt रह्मन्) – w filozofii indyjskiej i hinduizmie
>>> bezosobowy aspekt Absolutu posiadający w pełni cechę wieczności
>>>
>>> Shiva is the Supreme being who creates, protects and transforms
>>> the universe, According to the Shaivism sect, the highest form
>>> of Shiva is formless, limitless, transcendent and unchanging
>>> absolute Brahman,[19] and the primal Atman (soul, self) of the
>>> universe( angielska wiki lepiej opisane)

>> Z definicji Boga wynika, że jest bytem zupełnym. Jeżeli jest bytem
>> zupełnym, to znaczy, że nie brakuje Mu niczego. Jeżeli nie brakuje
>> Mu niczego, tzn. że jest wolny od pragnień. Więc nie może być tym
>> samym podobny do człowieka, bo człowiek ma pragnienia i kaprysy.
>>
>> To jedno, a drugie - nie ma Atmana! Sarva dharma anatman.
>> Istniejemy jako osoby tymczasowe przez jakąś ilość tzw. odrodzeń,
>> ponieważ jesteśmy zlepkiem agregatów stanowiących resztę z
>> dzielenia po poprzednich odrodzeniach. To, że mamy jakieś
>> chciejstwa, to tylko i wyłącznie dlatego, że nie jesteśmy we
>> wszystkich wskaźnikach zbalansowani / wyzerowani. Ot cała
>> tajemnica bytu. Więc jak chrześcijanie zaczynają mówić o jakiejś
>> wykreowanej za każdym razie z niczego osobno indywidualnej duszy to
>> jest taka sama fikcja jak odgrywanie sadhan przez buddystów czy jak
>> Atman braminizmu, która ma tylko znaczenie operacyjne/pedagogiczne.
>> W ogóle ona nie odzwierciedla dynamiki mechanizmów świata
>> duchowego, które się składają z poszczególnych klocków. Podział na
>> osoby w kulturze Zachodu, o ile nie odzwierciedla jednostek
>> biologicznych jest sztuczny - to jest podział na podatkowe
>> jednostki rozliczeniowe i nic więcej, które mogą się pokrywać z
>> rzeczywistymi jednostkami życia albo i nie. W prawie rzymskim jest
>> np. "osoba prawna", która jest osobą fikcyjną, jaką to osobą może
>> np. zostać sztucznie wykreowana grupa ludzi, np. Spółka Akcyjna
>> albo stowarzyszenie. To jest tylko czysta nazwa, która w bardzo
>> niedokładnym stopniu oddaje stan rzeczy, nadana, aby kogoś można
>> było pozywać i żądać od niego ekwiwalentu za zasoby przez niego
>> pobrane, zajęte albo uszkodzone. Nie ma to nic wspólnego ze
>> światem duchowym i zostało wynalezione przez kupców morskich oraz
>> bankierów, żeby mieć jasność co do praw dotyczących rozporządzania
>> towarem.

> PS. A co o śpiącego giganta, to przecież w księdze Genesis stoi jak
> byk: "A siódmego dnia odpoczął" !!!

Skoro Atman, Brahman, Shiva, Bóg i cokolwiek tam jeszcze nie powiedzieć
jest doskonałym i samowystarczalnym duchem to DLACZEGO stworzył
niedoskonały świat materialny?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 23 Dec 2017 11:48:19 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Polska Profilaktyka sp. z o.o.
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu sobota, 23 grudnia 2017 09:08:27 UTC+1 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:

>> Skoro Atman, Brahman, Shiva, Bóg i cokolwiek by tam jeszcze nie
>> powiedzieć jest doskonałym i samowystarczalnym duchem to DLACZEGO
>> stworzył niedoskonały świat materialny?

> Gwałtowne przejście fazowe. Zmiana typu równowagi z metastabilnej na
> być może stabilną. Być może, ponieważ jest w trakcie.

Zaczynasz tworzyć nadprogramowe byty po to by obronić własna tezę; byty,
które niczego nie wyjaśniają.


> Dlatego, że w momencie, o którym Ci chodzi był _nadmiernie_ doskonały
> i samowystarczalny tj. przepełniony, przerafinowany, przesycony. Coś
> jak ciecz przechłodzona.

A nie wystarczyło by powiedzieć, że nie był świadomym samego siebie,
tego, że w ogóle istnieje?


> Z własnego nadmiaru wykształcił biegunowe aspekty światła i pustki,
> które się w tym przesycie skrystalizowały. Po czym światło złączyło
> się wybuchowo z pustką. Z tej niezbadanej miłości Bożej nastąpiło
> zatem Wielkie Jebut!

A może rozbicie Pustki na dwa przeciwstawne byty (dualizm) było jedynym
na co Go było stać, by przez doświadczenie mógł rozpocząć poznawanie
samego siebie?


> Wszystko co się dzieje, jest dążeniem do zrównoważenia tych aspektów.
> Czyli od nadmiernej zupełności do zrównoważonej zupełności.

A może wszystko co się dzieje to kolejne cegiełki na Jego drodze do
samopoznania, na drodze ku Jego doskonałości z czego należałoby
wnioskować, że na Początku wcale nie był doskonały lecz był Pusty,
niedoskonały, wręcz prymitywny i to dzięki tworzeniu oraz interakcji ze
swoim materialnym dziełem w końcu osiągnie Doskonałość stanu Omega.

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego