Zwierzęta MAJĄ duszę ! - Rocznik 2017

Przejdź do treści

Menu główne:

Zwierzęta MAJĄ duszę !

Wiosna
Data: Mon, 3 Apr 2017 18:02:58 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:
> W dniu 2017-04-02 o 17:23, Jivanmukta pisze:
>> XL napisała:

>>> Dowody? A po co? Wystarczy przebywać ze zwierzętami, żeby
>>> Wiedzieć.
>>>
>>>
>>> PS. Polecam obejrzenie całości, bo tylko cały film daje Obraz.

>> Sai Baba twierdzi że rośliny też mają duszę. I nawet kamień też.

> A ty?

Jeżeli wszelkie stworzenie jest efektem działania Świadomości to znaczy
że materialna rzeczywistość musi zawierać w sobie składnik informacyjny
(Świadomość) czyli eufemistycznie rzecz biorąc: "duszę".

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 3 Apr 2017 22:43:50 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

XL pisze:
> Trybun <cheilimx@jachu.ru> wrote:
>> W dniu 2017-04-02 o 12:46, XL pisze:

>>> Dowody? A po co? Wystarczy przebywać ze zwierzętami, żeby
>>> Wiedzieć.
>>>
>>>
>>> PS. Polecam obejrzenie całości, bo tylko cały film daje Obraz.

>> Pewnie że nie trzeba dowodów, pod warunkiem że znamy definicję
>> pojęcia "dusza" ;

> Nie chodzi o definicje, lecz o to, aby ludzie zrozumieli, że
> zwierzęta nie są nieczułe ani głupie i przez to niegodne traktowania
> z miłością - odczuwają tak samo albo i bardziej...

Nie tylko "szkiełko i oko" prze-uczonego.

LeoTar Gnostyk




Data: Tue, 4 Apr 2017 17:14:57 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:
> W dniu 2017-04-03 o 18:02, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Jeżeli wszelkie stworzenie jest efektem działania Świadomości to
>> znaczy że materialna rzeczywistość musi zawierać w sobie składnik
>> informacyjny (Świadomość) czyli eufemistycznie rzecz biorąc:
>> "duszę".

> Najprawdopodobniej każda istota żywa ma świadomość,. Ale czy to
> właśnie jest ta "dusza", która to wg niektórych religii ma mieć
> szczególne właściwości - np. nieśmiertelność?

U animistów (https://pl.wikipedia.org/wiki/Animizm) wszystko ma duszę.

LeoTar Gnostyk




Data: Tue, 4 Apr 2017 17:08:55 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu niedziela, 2 kwietnia 2017 12:46:11 UTC+2 użytkownik XL
> napisał:

>> Dowody? A po co? Wystarczy przebywać ze zwierzętami, żeby
>> Wiedzieć.
>>
>>
>> PS. Polecam obejrzenie całości,bo tylko cały film daje Obraz.

> Składnik świadomości. Może nie zawsze tak rozwinięty jak u ludzi,
> ale rzeczywiście mają, pomimo, że taki zarozumiały Kartezjusz w to
> powątpiewał.
>
> A wiecie np. jak wygląda trening młodego słoniątka domowego w wielu
> krajach i jak się poprzez systematyczne znęcanie fizyczne i
> psychiczne nad nim przez siedem dni zaburza poważnie jego świadomość
> i łamie jego wolę? No to jest dopiero makabra!

A czy tego samego nie robi się z noworodkami i małymi dziećmi? I to we wszystkich
kulturach... Ludzie, którzy uważają siebie za równych bogom, przez zakazywanie
robią ze swoim potomstwem dokładnie to samo co pokazałeś na przykładzie małego
słoniątka: łamią dzieciom ich kręgosłup moralny, który na początku jest doskonały
chociaż dzieci nie potrafią tego komunikować. Nie potrafią też sprzeciwić się swoim
rodzicom-bogom.

LeoTar Gnostyk




Data: Wed, 5 Apr 2017 06:41:18 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu wtorek, 4 kwietnia 2017 17:09:34 UTC+2 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:
>> Jakub A. Krzewicki pisze:
>>> W dniu niedziela, 2 kwietnia 2017 12:46:11 UTC+2 użytkownik XL
>>> napisał:

>>>> Dowody? A po co? Wystarczy przebywać ze zwierzętami, żeby
>>>> Wiedzieć.
>>>>
>>>>
>>>>PS. Polecam obejrzenie całości, bo tylko cały film daje Obraz.

>>> Składnik świadomości. Może nie zawsze tak rozwinięty jak u
>>> ludzi, ale rzeczywiście mają, pomimo, że taki zarozumiały
>>> Kartezjusz w to powątpiewał.
>>>
>>> A wiecie np. jak wygląda trening młodego słoniątka domowego w
>>> wielu krajach i jak się poprzez systematyczne znęcanie fizyczne
>>> i psychiczne nad nim przez siedem dni zaburza poważnie jego
>>> świadomość i łamie jego wolę? No to jest dopiero makabra!

>> A czy tego samego nie robi się z noworodkami i małymi dziećmi? I to
>> we wszystkich kulturach... Ludzie, którzy uważają siebie za równych
>> bogom, przez zakazywanie robią ze swoim potomstwem dokładnieto
>> samo co pokazałeś na przykładzie małego słoniątka: łamią dzieciom
>> ich kręgosłup moralny, który na początku jest doskonały chociaż
>> dzieci nie potrafią tego komunikować. Nie potrafią też sprzeciwić
>> się swoim rodzicom-bogom.

> Nie przesadzaj, czasy zawijania niemowląt w krępujący ruchy becik
> skończyły się w większości krajów Zachodujakieś 100 lat temu, a w
> bardziej zacofanych regionach jakieś 50 lat temu, no chyba żemówimy
> o jakiejś zapadłej dziurze w Hindukuszu bądź Rogu Afryki.

Nie przeczę, że agresja fizyczna rodziców w stosunku do dzieci uległa
ograniczeniu, można powiedzieć, że ilościowo jest jej zdecydowanie mniej.
Ale konia z rzędem temu, kto odważy sie powiedzieć, że nastąpiły zmiany
jakościowe nie wspominając już o przemocy psychicznej, której jest całe
spektrum od delikatnej manipulacji po zastraszanie dziecka. Jak już od dawna
piszę, przemoc fizyczna pozostawia ślady a jej głównymi rozdawaczami byli do
niedawna ojcowie i to oni byli uznawani za jedynych wrogów dzieci. Ale czasy
się zmieniają i coraz częściej ujawniana jest przemoc matek w stosunku do
dzieci. O przemocy psychicznej dawniej nikt nawet nie wspominał i dopiero od
niedawna zaczyna sie o tym wspominać. A w tej właśnie dziedzinie wiodą prym
matki, które zmuszają dziecko do różnych czynności i by osiągnąć zamierzony
cel posługują się właśnie głównie manpulacją i zastraszaniem dzieci. A zakaz,
o którym piszę to głębokie podziemie w stosunku do wierzchołka góry, który
dostrzega przeciętny ludzik.

LeoTar Gnostyk




Data: Thu, 6 Apr 2017 22:41:21 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:
> W dniu 2017-04-04 o 17:14, LeoTar Gnostyk pisze:
>> Trybun pisze:
>>> W dniu 2017-04-03 o 18:02, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>> Jeżeli wszelkie stworzenie jest efektem działania Świadomości
>>>> to znaczy że materialna rzeczywistość musi zawierać wsobie
>>>> składnik informacyjny (Świadomość) czyli eufemistycznie rzecz
>>>> biorąc: "duszę".

>>> Najprawdopodobniej każda istota żywa ma świadomość,. Ale czy to
>>> właśnie jest ta "dusza", która to wg niektórych religii ma mieć
>>> szczególne właściwości - np. nieśmiertelność?

>> U animistów (https://pl.wikipedia.org/wiki/Animizm) wszystko ma
>> duszę.

> A u ateistów nikt.. W ten sposób nie dojdziemy do jakiegoś wspólnego
> mianownika w tej kwestii. Co to jest dusza, czy stworzenia (choćby i
> człowiek) może bez tego egzystować w postaci fizycznej? Czy jak to
> wg Ciebie - każda istota żywa posiada świadomość, czyli duszę,
> ponieważ ta dusza to nic innego jak cząstka Stwórcy/Świadomości?

Według mnie dusza to Świadomość jednostki, to pamięć wszystkiego
czego doświadczyła ona od swego poczęcia. Wymieniając między sobą
informacje i zdobytą, przez doświadczanie życia, wiedzę jednostki
przyczyniają się do poszerzania Świadomości zbiorowej, a więc zasobów
informacyjnych Stwórcy. Nawet jeżeli jednostka umiera, a jej indywidualna
Świadomość ulega rozmyciu (dyspersji), to wkład tejże jednostki w rozwój
zasobów informacyjnych wszelkiego stworzenia, czyli w rozwój Świadomości
zbiorowej (albo jak kto woli Stwórcy), nie zanika lecz jest podtrzymywany
przez pozostałych żyjących osobników.

Dzięki współpracy jednostek, dokonującej się czasami (a może zazwyczaj)
pod presją przemocy, przybywa więc Wiedzy o Zyciu. Wiedzy o różnych
stanach Świadomości czyli Wiedzy o samym Stwórcy. Wszystkozmierza ku
temu by Stwórca osiągnął pełnię Wiedzy o samym sobie dzięki pracy
i współpracy jednostek. I nie jest ważnym czy są to ludzie, zwierzęta, drzewa
czy kamienie. Wypełniając Wiedzą Przestrzeń Stanów Świadomości zbliża się
Stwórca do określenia ostatniego punktu (stanu) w tejże przestrzeni, stanu,
który był zabroniony i którego omijanie kosztuję Stwórcę coraz więcej wysiłku
i energii.

A co się stanie jeżeli ten stan zabroniony (osobliwość) zostanie ujawniony
i odsłonięta zostanie jego zawartość oraz domknięte zostanie continuum Wiedzy
Stwórcy o samym sobie?  Czy coś sie stanie czy tylko zostanie wypełniona
przestrzeń Świadomości i zniknie konieczność utrzymywania siłą tego zakazu?
Zakazu, który wywoływał różne deformacje w poszczególnych stanach
Świadomości - przecież jednostka  reprezentuje pewien stan Świadomości
zbiorowej.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 7 Apr 2017 20:54:39 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>> Według mnie dusza to Świadomość jednostki, to pamięć wszystkiego
>> czego doswiadczyła ona od swego poczęcia.

> Mylisz duszę z umysłem 3-)
>
> Dusza to Coś, co łączy (od: łączność), jednoczy ciało z umysłem. Bez
> duszy umysł i ciało byłyby niezależnymi bytami. Teoretycznie
> "byłyby", bo ciało bez umysłu w pełni BYĆ by nie mogło, a tylko
> istnieć - może. Umysł zaś nie panowałby nad swoim nośnikiem -
> ciałem. Dusza jest (w uproszczeniu) jak jądro systemu operacyjnego w
> kompie - bez niego ani system, ani zasoby danych, ani fizyczna część
> machiny nie działają przez co tracą wszelki sens, nie mogąc się
> zespolić i porozumieć.

Komputer nie jest najlepszym, chociaż na dzień dzisiejszy wystarczająco
dobrym przybliżeniem, funkcjonowania organizmu. Zdobywamy wiedzę o
tym jak funkcjonuje nasz organizm i na tej podstawie budujemy coraz to
doskonalsze maszyny cyfrowe, które jednak tylko po części zbliżają nas
do całkowitego zrozumienia analogowego! świata nas otaczającego,
którego cząstką jesteśmy.

W maszynach jądro systemu operacyjnego jest częścią software'u służącą
do rozruchu systemu w celu zainstalowania całego pozostałego badziewia
przy ściśle okeślonych danych początkowych, z którymi system będzie działał
poprawnie. W przypadku Bytu rozpoczynającego tworzenie takich danych
początkowych nie było w związku z czym musiał On popełnić cokolwiek by
sprawdzić jaki będzie rezultat tego pierwszego działania. Tylko odczyt
informacji po pierwszym wymuszeniu dawał mu szansę na zweryfikowanie
Jego pierwszego działania i  korektę potencjalnego błędu.

Wydaje mi się, że błąd zaistniałby niezależnie od tego na co by się zdecydował
ponieważ dopiero po pierwszym akcie tworzenia mógł zdefiniować wzorzec
(dane początkowe) z którym mógl porównywać cokolwiek następnego stworzył.
A skoro na Początku wzorca nie miał to cokolwiek by zrobił byłoby złe gdyż
byłoby nieokreślone. Dopiero pierwszy odczyt odpowiedzi ze strony efektów
pierwszego aktu stworzenia umożliwił korektę i ustalenie pierwszego,
niekoniecznie doskonałego, wzorca, który zaistniał w Świadomości Bytu, i który
tenże Byt musiał ciągle korygować aż do osiągnięcia pewności doskonałości
wzorca.

Wydaje się, że ten ciąg przemian wzorca w Świadomości, lub jak kto woli w Bycie,
możemy określić (lub nazwać) jako ewolucję Świadomości, która przejawia się pod
postacią przemian form materialnych następujących po zmianach stanu Świadomości
Stwórcy. To zmiany Świadomości Stwórcy będace efektem refleksji i logicznego
wnioskowania by następnie stworzyć nową formę Zycia możemy nazwać ewolucją
jako alternatywę do darwinowskiego powstawania gatunków jako rezultatu selekcji
i eliminowania osobników słabych.

A wracając do treści, albo zawartości Świadomości, to zawiera ona zarówno Wiedzę
(dane uzyskane z kolejnych doświadczeńróżnych form Zycia) jak i programy
korzystania z tych danych oraz procedury funkcjonowania organizmu i jego elementów
składowych. Stąd w naszym mózgu tzw. mózg gadzi zawierający całą historię rozwoju
Zycia opisujący wszystkie stadia rozwoju Świadomości.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 7 Apr 2017 21:10:26 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:
> W dniu 2017-04-06 o 22:41, LeoTar Gnostyk pisze:

>>> A u ateistów nikt.. W ten sposób nie dojdziemy do jakiegoś
>>> wspólnego mianownika w tej kwestii. Co to jest dusza, czy
>>> stworzenia (choćbyi człowiek) może bez tego egzystować w postaci
>>> fizycznej? Czy jak to wg Ciebie - każda istota żywa posiada
>>> świadomość, czyli duszę, ponieważ ta dusza to nic innego jak
>>> cząstka Stwórcy/Świadomości?

>> Według mnie dusza to Świadomość jednostki, to pamięć wszystkiego
>> czego doswiadczyła ona od swego poczęcia. Wymieniając między sobą
>> informacje i zdobytą, przez doświadczanie życia, wiedzę jednostki
>> przyczyniają się do poszerzania Świadomości zbiorowej, a więc
>> zasobów informacyjnych Stwórcy. Nawet jeżeli jednostka umiera a
>> jej indywidualna Świadomość ulega rozmyciu (dyspersji) to wkład
>> tejże jednostki w rozwój zasobów informacyjnych wszelkiego
>> stworzenia, czyli w rozwój Świadomości zbiorowej (albo jak kto woli
>> Stwórcy), nie zanika lecz jest podtrzymywany przez pozostałych
>> żyjących osobników.
>>
>> Dzięki współpracy jednostek, dokonującej się czasami (a może
>> zazwyczaj) pod presją przemocy, przybywa więc Wiedzy o Zyciu,
>> Wiedzy o różnych stanach Świadomości czyli Wiedzy o samym Stwórcy.
>> Wszystko zmierza ku temu by Stwórca osiągnął pełnię Wiedzy o samym
>> sobie dzięki pracy i współpracy jednostek. I nie jest ważnym czy są
>> to ludzie, zwierzęta, drzewa czy kamienie. Wypełniając Wiedzą
>> Przestrzeń Stanów Świadomości zbliża się Stwórca do określenia
>> ostatniego punktu (stanu) w tejże przestrzeni, stanu, który był
>> zabroniony i którego omijanie kosztuję Stwórcę coraz więcej wysiłku
>> i energii.
>>
>> A co się stanie jeżeli ten stan zabroniony (osobliwość) zostanie
>> ujawniony i odsłonięta zostanie jego zawartość oraz domknięte
>> zostanie continuum Wiedzy Stwórcy o samym sobie?  Czy coś się
>> stanie czy tylko zostanie wypełniona przestrzeń Świadomości i
>> zniknie konieczność utrzymywania siłą tego zakazu? Zakazu, który
>> wywoływał różne deformacje w poszczególnych stanach Świadomości -
>> przecież jednostka reprezentuje pewien stan Świadomości zbiorowej.

> Teoria wydaje się być znacznie bardziej możliwa niżte prezentowane
> przez wszystkie oficjalne religie świata.. Jednak mam trochę
> wątpliwości.. Np. skoro ma to być samodoskonalenie się Stwórcy, to
> skąd w istocie ludzkiej tyle różnych zahamowań, blokad i tematów
> tabu. Pewnie odpowiesz że sami w sobie to wykształcamy wychowując
> potomstwo wg ustalonych przez samych siebie reguł.. Ale rzecz nie
> dotyczy przecie tylko człowieka.. Powiedzenie - "kruk krukowi oka nie
> wykole" jest prawdziwe.. Natomiast wróbel wróblowi już wykole,
> pliszka pliszce - też,. Stwórca tych ptaków nie ingerował w ich
> zachowanie? Bo chyba nie powiesz że mama kruk zaszczepiła swojemu
> potomkowi to że wybicie oka drugiemu krukowi jest be?

Myślisz, że coś takiego jak zufanie (lub jego brak) może nie istnieć między
gatunkami? A co jeśli brak zaufania jest zjawiskiem powszechnym
ujawniającym się ze szczególną ostrością w walce między gatunkami?
Przecież wszystkie one rozwijały się z tym samym niezamierzonym błędem
początkowym wywołanym brakiem danych początkowych w chwili gdy
Stwórca znajdujący się w stanie początkowej nieświadomości zaryzykował
stworzenie Materii, w której mógłby przetrwać. Popełnił błąd podejmując
działanie gdyż jako przedwieczny i niesmiertelny nie mógł zniknąć bezpowrotnie.
Ale też gdyby nie zaczął tworzyć to nigdy nie przekonałby sie o tym, że
Zycie jest piękne. Szczególnie gdy się kocha...

A co do zahamowań u różnych form Zycia to są one skutkiem tego właśnie
braku dobrego wzorca pierwotnego i cały ciąg przemian Świadomości prowadzi
do uzupełnienia tego braku w Wiedzy i osiągnięciaprzez Byt stanu doskonałości.
Albo inaczej cała ewolucja świata to ciąg przemian Świadomości od stanu totalnej
nieświadomości (stan alfa, zero Wiedzy i zero doświadczenia, determinizm
wywołany strachem Stwórcy, że zniknie bezpowrotnie) do stanu Absolutu, stanu
pełnej świadomości (albo stan omega, continuum Wiedzy, stan absolutnego spokoju
i równowagi, działanie wolnej woli, koniec zniewolenia Umysłu przez Materię).

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 9 Apr 2017 15:21:37 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:
> W dniu 2017-04-07 o 21:10, LeoTar Gnostyk pisze:
>> Trybun napisał:

>>> Teoria wydaje się być znacznie bardziej możliwa niż te
>>> prezentowane przez wszystkie oficjalne religie świata.. Jednak
>>> mam trochę wątpliwości.. Np. skoro ma to być samodoskonalenie
>>> się Stwórcy, to skąd w istocie ludzkiej tyle różnych zahamowań,
>>> blokad i tematów tabu. Pewnie odpowiesz że sami w sobie to
>>> wykształcamy wychowując potomstwo wg ustalonych przez samych
>>> siebie reguł.. Ale rzecz nie dotyczy przecie tylko człowieka..
>>> Powiedzenie - "kruk krukowi oka nie wykole" jest prawdziwe..
>>> Natomiast wróbel wróblowi już wykole, pliszka pliszce - też,.
>>> Stwórca tych ptaków nie ingerował w ich zachowanie? Bo chyba nie
>>> powiesz że mama kruk zaszczepiła swojemu potomkowi to że wybicie
>>> oka drugiemu krukowi jest be?

>> Myślisz, że coś takiego jak zufanie (lub jego brak) może nie
>> istnieć między gatunkami? A co jeśli brak zaufania jest zjawiskiem
>> powszechnym ujawniającym się ze szczególną ostrością w walce
>> między gatunkami? Przecież wszystkie one rozwijały się z tym samym
>> niezamierzonym błędem początkowym wywołanym brakiem danych
>> początkowych w chwili gdy Stwórca, znajdujący się w stanie
>> początkowej nieświadomości, zaryzykował stworzenie Materii, w
>> której mógłby przetrwać. Popełni błąd podejmując działanie gdyż
>> jako przedwieczny i niesmiertelny nie mógł zniknąć bezpowrotnie.
>> Ale też gdyby nie zaczął tworzyć to nigdy nie przekonałby sie o
>> tym, że Zycie jest piękne. Szczególnie gdy się kocha...
>>
>> A co do zahamowań u różnych form Zycia to są one skutkiem tego
>> właśnie braku dobrego wzorca pierwotnego i cały ciąg przemian
>> Świadomości prowadzi do uzupełnienia tego braku w Wiedzy i
>> osiągnięcia przez Byt stanu doskonałości. Albo inaczej cała
>> ewolucja świata to ciąg przemian Świadomości od stanu totalnej
>> nieświadomości (stan alfa, zero Wiedzy i zero doświadczenia,
>> determinizm wywołany strachem Stwórcy, że zniknie bezpowrotnie) do
>> stanu Absolutu, stanu pełnej świadomości (albo stanu omega,
>> continuum Wiedzy, stan absolutnego spokoju i równowagi, działanie
>> wolnej woli, koniec zniewolenia Umysłu przez Materię).

> Zdaje się nasz świat jest tak urządzony że poza koniecznością
> przetrwania (pożeranie jedno przez drugie) nie ma waśni
> międzygatunkowej. Taki brak zgodności (powodujący wojny) jeżeli już
> to występuje to tylko w ramach jednego gatunku. Przykład - pies,
> przejdzie obojętnie obok człowieka, krowy, konia itd, sierść mu się
> zjeży i z gardła zacznie wydobywać wściekły bulgot dopiero gdy
> zobaczy przedstawiciela swojego gatunku.. że o naszych babach
> widzących inne przedstawicielki swojego gatunku droższych ciuchach,
> czy gustowniejszych fryzurach, nie wspomnę;-)
>
> Naprawdę sądzisz że Życie jest piękne? Gdyby tak usunąć z naszych
> mózgów te parę receptorów mających nam służyć do odczuwania
> przyjemności i zadowolenia, co nam pozostaje? Smród głód i ubóstwo,
> codzienna walka o przetrwanie kolejnego dnia, właściwie po co,
> przecie finał j tak znamy? Wyposażając nas w takie receptory Stwórca
> miałby coś w ten sposób testować?

Ależ oczywiście. Jego doświadczanie bycia, które odbywa się z udziałem
naszym jako Jego emanacji, jest poszukiwaniem przez Niego własnej
tożsmości, świadomości samego siebie, samouświadomienie sobie tego kim
jest. To tak jak nasze egzystencjalne poszukiwania: Skąd przychodziny i
dokąd zmierzamy? Kim jesteśmy? My, czyli Jego emanacje artykułujemy
tylko Jego pragnienia. Proces poszukiwania się zakończy gdy i On i my
uświadomimy sobie w sposób trwały, że jesteśmy TYM SAMYM. Ze Człowiek
Świadomy to najwyższa materialna forma Stwórcy, czyli pozaczasowego Bytu.


> No, nie zgodziłbym się i z tą tezą, jest jakiśw zorzec - w świecie
> fauny mięsożercy mają wszczepione hamulce, to dla tego kruk krukowi
> nie... a ziarnożerca ziarnożercy to już i owszem, nie widzi żadnych
> przeciwwskazań. I puki co te standardy się nie zmieniają.

Bo rozwój Świadomości Stwórcy przebiega dzięki... przemocy
wewnątrzgatunkowej i międzygatunkowej, ze szczególnym naciskiem na tę
pierwszą, gdyż to ona wymusza postęp. "Wyścig szczurów" wśród ludzi
doprowadził do tego, że już obecnie możemy niewiele pracować i spokojie żyć
gdybyśmy tylko znależli sposób na wyeliminowanie dążenia do dominowania i
zachałannego posiadania.


> Ewolucja, a co to takiego? Dla mnie osobiście to taka sama
> szarlataneria jak inne religie.  Gdyby nie nasza umiejętność
> przelewania swoich doświadczeń na papier w czym byśmy byli mądrzejsi
> od ludzi pierwotnych, gdzie tu jakaś ewolucja? Gusła odprawiane nad
> kupką kości mają być dowodem że jednak ewoluujemy?

Nie zgodzę się z Tobą, że ewolucja to niepotrzebny ludzki wymysł. Ewolucja
Swiadomości jest faktem jak również faktem jest dążenie do pokoju nawet za
cenę... wojny. Jedynym twierdzeniem dogmatyków starego porządku, z którym
się nie zgadzam jest ich twierdzenie, że przemocy nie da się wyeliminować z
życia i że zawsze silniejszy będzie pożerał słabszego. Bo to zakłada niezmiennie
nierówność między osobnkami tego samego gatunku oraz nierówność między
gatunkami. Ja twierdzę, że nierówność można wyeliminować przez zmianę
techniki/technologii wychowawczej, dzięki której potomek stanie się równy swemu
rodzicowi (czyli Stwórcy potomka) i zniknie kompleks Edypa/Elektry.

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 17 Apr 2017 18:19:33 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <LeoTar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2017-04-17 o 17:45, Jivanmukta pisze:
>>> W dniu 2017-04-06 o 22:57, XL pisze:

>> Co kieruje ciałem i
>> myślami w umyśle?

> Mózg.

A co/kto kieruje mózgiem, bezwolnym kawałkiem materii?

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 17 Apr 2017 18:32:40 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <LeoTar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2017-04-17 o 18:19, LeoTar Gnostyk pisze:
>> Kviat pisze:
>>> W dniu 2017-04-17 o 17:45, Jivanmukta pisze:
>>>>> W dniu 2017-04-06 o 22:57, XL pisze:

>>>> Co kieruje ciałem i
>>>> myślami w umyśle?

>>> Mózg.

>> A co/kto kieruje mózgiem,

> Na pewno nie psychol namawiający do gwałcenia własnych dzieci.
>
> Nadal pielęgniarka pozwala ci siadać przy komputerze?
> Przez ciebie premii mnie dostanie.

Jak zwykle używasz inwektyw gdy ci brakuje argumentów. To typowa
cecha bezmózgiego i pozbawionego empatii trolla, któremu się wydaje,
że poniżając wszystkich po kolei zawojuje świat. Ale właściwie to jesteś
bardzo użyteczny - sam przekonujesz nieprzekonanych i dokonujesz
jeszcze większej polaryzacji społeczności. Brawo kviecisty i bezrozumny
trollu!

LeoTar Gnostyk




Data: Wed, 19 Apr 2017 11:41:17 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <LeoTar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:
> W dniu 2017-04-09 o 15:21, LeoTar Gnostyk pisze:

>>> Zdaje się nasz świat jest tak urządzony że poza koniecznością
>>> przetrwania (pożeranie jedno przez drugie) nie ma waśni
>>> międzygatunkowej. Taki brak zgodności (powodujący wojny)jeżeli
>>> już to występuje to tylko w ramach jednego gatunku. Przykład -
>>> pies, przejdzie obojętnie obok człowieka, krowy, konia itd,
>>> sierść mu się zjeży i z gardła zacznie wydobywać wściekły bulgot
>>> dopiero gdy zobaczy przedstawiciela swojego gatunku.. że o
>>> naszych babach widzących inne przedstawicielki swojego gatunku
>>> droższych ciuchach, czy gustowniejszych fryzurach, nie
>>> wspomnę;-)
>>>
>>> Naprawdę sądzisz że Życie jest piękne? Gdyby tak usunąć z
>>> naszych mózgów te parę receptorów mających nam służyć do
>>> odczuwania przyjemności i zadowolenia, co nam pozostaje? Smród
>>> głód i ubóstwo, codzienna walka o przetrwanie kolejnego dnia,
>>> właściwie po co, przecie finał j tak znamy? Wyposażając nas w
>>> takie receptory Stwórca miałby coś w ten sposób testować?

>> Ależ oczywiście. Jego doświadczanie bycia, które odbywa się z
>> udziałem naszym jako Jego emanacji, jest poszukiwaniem przez Niego
>> własnej tożsamości, świadomości samego siebie, samouświadomienie
>> sobie tego kim jest. To tak jak nasze egzystencjalne poszukiwania:
>> Skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy?, Kim jesteśmy? My, czyli Jego
>> emanacje artykułujemy tylko Jego pragnienia. Proces poszukiwania
>> się zakończy gdy i On i my uświadomimy sobie w sposób trwały, że
>> jesteśmy TYM SAMYM. Ze Człowiek Świadomy to najwyższa materialna
>> forma Stwórcy, czyli pozaczasowego Bytu.

> Zbyt to uporządkowane żeby można było mówić o chaosie i
> przysłowiowym "błądzeniu we mgle" Stwórcy.. I wygląda na to że chodzi
> Jemu bardziej o ogólne  idee niż o wnikanie w szczegóły. Nie ma nawet
> żadnych dowodów, przykładów na to że człowiek jako taki jest tworem
> coraz bardziej doskonałym.

Dlaczego sądzisz, że Chaos nie może być najbardziej uporządkowanym
organizmem? Jeżeli nie dowierzasz przypomnij sobie moją dawną stopkę, w
której cytuję Piotra Kropotkina. Zgodzą się z Twoim stwierdzeniem, że
Stwórcy nie chodzi o szczegóły lecz o cele ważniejsze.  takimi według
mnie są nie tylko odpowiedzi na pytania egzystencjalne ale również ład i
harmonia. Doskonałość to harmonijny i uporządkowany Chaos.


>>> No, nie zgodziłbym się i z tą tezą, jest jakiś wzorzec - w
>>> świecie fauny mięsożercy mają wszczepione hamulce, to dla tego
>>> kruk krukowi nie... a ziarnożerca ziarnożercy to już i owszem,
>>> nie widzi żadnych przeciwwskazań. I puki co te standardy się nie
>>> zmieniają.

>> Bo rozwój Świadomości Stwórcy przebiega dzięki... przemocy
>> wewnątrzgatunkowej i międzygatunkowej, ze szczególnym naciskiem na
>> tę pierwszą, gdyż to ona wymusza postęp. "Wyścig szczurów" wśród
>> ludzi doprowadził do tego, że już obecnie możemy niewiele pracować
>> i spokojnie żyć gdybyśmy tylko znalezli sposób na wyeliminowanie
>> dążenia do dominowania i zachłannego posiadania.

> Teoretycznie, tylko w teorii moglibyśmy mniej pracować niż kiedyś.
> Były nawet jakieś wyliczenia ile pracy człowiek pierwotny musiał
> wykonać, ile ten z średniowiecza, a ile obecny aby przetrwać. I nie
> ma dwu zdań - w miarę opływu czasu coraz więcej musimy pracować.

Bo tworzymy coraz więcej niepotrzebnych gadżetów. A przy tym mizernie
wykorzystujemy swój psychiczny potencjał stwórczy. Można by powiedzieć,
że coraz więcej pracujemy po próżnicy w przeciwieństwie do takich na
przykład starożytnych Egipcjan.


>>> Ewolucja, a co to takiego? Dla mnie osobiście to taka sama
>>> szarlataneria jak inne religie.  Gdyby nie nasza umiejętność
>>> przelewania swoich doświadczeń na papier w czym byśmy byli
>>> mądrzejsi od ludzi pierwotnych, gdzie tu jakaś ewolucja? Gusła
>>> odprawiane nad kupką kości mają być dowodem że jednak
>>> ewoluujemy?

>> Nie zgodzę się z Tobą, że ewolucja to niepotrzebny ludzki wymysł.
>> Ewolucja Świadomości jest faktem jak również faktem jest dążenie
>> do pokoju nawet za cenę... wojny. Jedynym twierdzeniem dogmatyków
>> starego porządku, z którym się nie zgadzam, jest ich twierdzenie,
>> że przemocy nie da się wyeliminować z życia i że zawsze silniejszy
>> będzie pożerał słabszego. Bo to zakłada niezmiennie nierówność
>> między osobnikami tego samego gatunku oraz nierówność między
>> gatunkami. Ja twierdzę, że nierówność można wyeliminować przez
>> zmianę techniki/technologii wychowawczej, dzięki której potomek
>> stanie się równy swemu rodzicowi (czyli Stwórcy potomka).

> Żaden niepotrzebny wymysł - ot taka wiara jak i setki innych wierzeń
> ludzkich. Twoja wersja o "Ewolucji Świadomości" ma sens większy niż
> większość różnych wierzeń. Jednak i tu jest sporo wątpliwości - bo
> np. tu kluczowym elementem tej wiary wydają się być papier i
> długopis,. czyli ewolucja jeżeli już ktoś tak to chce nazywać, ale to
> nie my sami ewoluujemy i robimy się doskonalsi, nasza zdolność zapisu
> dotychczasowych doświadczeń, nas takimi czyni.

Dlatego jesteśmy prawie że szczytem wszelkiego stworzenia. Niewiarygodna
i do niedawna niewyobrażalna zdolność komunikowania się i utrwalania
naszych przemyśleń czyni nas potentatami tworzenia i ewolucji
Świadomości. Nie tylko naszej indywidualnej świadomości ale i
Świadomości globalnej, której jesteśmy wiodącym prym ogniwem. Czy tego
chcesz czy nie, stwarzamy Nowy Świat. Oczywiście Stary Świat, w którym
dominowała (i nadal dominuje) przemoc broni się gdyż utrwalone nawyki
myślowe trudno jest wyeliminować, ale potencjał intelektualny Nowego
Porządku rośnie, a gdy stanie się lawiną nic nie zapobiegnie upadkowi
Starego Porządku. A wraz z nim zginą/wymrą wszyscy ci, którzy nie
potrafili uwolnić od przemocy swoich indywidualnych świadomości.

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego