Czy aby niezrozumiały wybryk Stwórcy? - Rocznik 2018

Przejdź do treści

Menu główne:

Czy aby niezrozumiały wybryk Stwórcy?

Wiosna 2018
Data: Sat, 31 Mar 2018 11:59:38 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

Skoro Bóg/Stwórca sam jest nieśmiertelny i wieczny to dlaczego
Wszechświat wraz ze wszystkimi jego składnikami miałby być śmiertelny?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 14:59:28 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 14:06, Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu sobota, 31 marca 2018 11:59:43 UTC+2 użytkownik LeoTar Gnostyk
> napisał:

>> Skoro Bóg/Stwórca sam jest nieśmiertelny i wieczny to dlaczego
>> Wszechświat wraz ze wszystkimi jego składnikami miałby być
>> śmiertelny?

> A chociażby dlatego, że wszechświat materialny jest pełen cierpień i
> nieszczęść, więc samsara musi stopniowo wygasnąć doprowadzając
> wszystkie istoty do ostatecznej nirwany czyli rozłąki ze wszystkimi
> rodzajami materii i bytowania jako byty czysto myślne w czystej
> przestrzeni umysłu, bez skalań, bez centrum i barier.

A gdyby spowodować uwolnienie (wyzwolenie) tego materialnego
wszechświata od cierpień i nieszczęść oraz zrealizowania nirwany bez
izolowania tego całego majdanu do postaci rozłącznych idei, to czy
wówczas również musiałaby nastąpić śmierć tego wszystkiego?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 21:35:39 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 21:03, Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu sobota, 31 marca 2018 14:59:30 UTC+2 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:

>> A gdyby spowodować uwolnienie (wyzwolenie) tego materialnego
>> wszechświata od cierpień i nieszczęść oraz zrealizowania nirwany
>> bez izolowania tego całego majdanu do postaci rozłącznych idei, to
>> czy wówczas również musiałaby nastąpić śmierć tego wszystkiego?

> Ta propozycja niestety nie posiada wartości, gdyż jest sprzeczna
> sama z sobą.
>
> A to stąd, że materia ma tę właściwość fizyczną, podstawową, iż
> stawia opór.

To nie materia stawia opór lecz ludzkie przyzwyczajenia, strach przed
nowym i nieznanym, oraz najzwyklejsze przywiązanie do złudnej władzy.
Inercja materii jest efektem zwyczajnie inercji umysłowej jednostki, a
co dopiero inercja całego społeczeństwa na które składają się jednostki
i ich sprzeczne interesy.


> Dlatego pragnienie i awersja są przyczyna cierpienia, ponieważ
> regularnie zdarzają się przypadki, iż siły oporu środowiska są
> większe od pragnień i awersji, a do tego pragnienia i awersje
> przywiązują do tego środowiska, a można jeszcze dosadniej
> powiedzieć, że przybijają jak do krzyża.

Fajnie to teraz widać w Polsce i Europie. W Ameryce to chyba pójdzie
nieco szybciej bo i społeczeństwo jest i mobilniejsze, i nastawione na
naukę życia.


> Tak więc na dłuższą metę jakiekolwiek pragnienia i awersje
> przywiązane do środowiska materialnego stawiającego opór są bez
> sensu. Dlatego należy pomóc bezwzględnie w miarę możliwości wszystkim
> istotom do skutecznego odwrócenia wektorów dążeń od przyczyn
> cierpienia, a wybór nie jest "czy" tylko jak.

Sącząc jako antidotum - niby żmijowy jad - wiedzę o mechanizmach
przemocy i jej mutowaniu się. Szerzyć wiedzę o katastrofalnym wpływie
zakazu w wychowaniu dzieci na ich cały rozwój emocjonalny.


> Gdyż tam, gdzie są bariery i jednocześnie dążenia, tam zawsze muszą
> zaistnieć katastrofalne spiętrzenia, zawały i kolizje i tam zawsze
> będą istnieć bezprzedmiotowe pragnienie niemożliwe do realizacji.

Czyli uważasz, że żadnej zmiany, która wyeliminowałaby przemoc, dokonać
się nie da?  Więc po co te cierpienia wielu tysięcy pokoleń? Czyżby to
był próżny wysiłek wielu pokoleń ludzi? A może jednak gwałtowny szok
uświadamiający jest jedyną szansą?


> Tylko wiedza jak pomóc sobie i innym mogącym to zrozumieć istotom
> odwrócić się od samsary jest użyteczna i wyłącznie jej praktykowanie
> i wykonywanie zasady miłości (maitri) oraz współodczuwania (karuna)
> jest dostatecznym usprawiedliwieniem ku zwróceniu się ku samsarze.

Teoretyzujesz Jakubie. A ja się pytam jak to chcesz przeprowadzić
fizycznie nie odwołując się do teorii lecz do konkretnego doświadczenia?
Czy też definitywnie odrzucasz moją propozycję jako niewykonalną?


> Ludzie właściwie kochający (bez miłości egoistycznej, skalanej
> pożądaniem i nadmiernym przywiązaniem) i oświeceni są niejako
> dywersantami w świecie materii.

I materia takich likwiduje na własna zgubę?
Wybacz, ale mam nieco lepsze zdanie o ludziach - wierzę w ich dobroć,
którą można wyzwolić w nich uczciwą i otwartą rozmową aż do bólu i
egzystencjalnego strachu kiedy ujawnia się informacje wyparte w
przepastną otchłań ich nieświadomości. I powinno to być krótkie i
perfekcyjne cięcie niczym uderzenie samuraja, gdyż to właśnie
przeciągający się proces uświadamiania staje się niebezpieczny i dla
terapeuty i dla osoby uświadamianej.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 14:53:25 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 14:47, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Hehe. Leo, skąd wiesz o tej nieśmiertelności Boga i śmiertelności
> wszechświata?

Tak twierdzi większość mądrych głów.:)

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 15:54:07 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 15:00, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Leo, te mądre głowy to mówią o nieśmiertelnym Bogu, czy
> nieśmiertelnym wszechświecie?

To Ty chcesz koniecznie mówić o bogu; ja chętniej posługuję się ideą
Stwórcy. Boga uważam za atrapę wymyśloną przez dziecko, za którą ukrywa
ono rodziców, którzy nie zdając sobie sprawy z potrzeb emocjonalnych
dziecka nie dopełnili i nie dopełniają wszystkich obowiązków wobec
dziecka oraz uniemożliwiają dziecku spełnienie wszystkich pragnień,
nawet tych, których dziecko nie jest w stanie zdefiniować, a do których
zaliczam wychowanie seksualne wraz z inicjacją seksualną dziecka w
"świętym trójkącie": oboje rodzice + dziecko. I ten Bóg jest o tyle
powiązany ze Stwórcą, że to właśnie rodzice są Stwórcami dziecka.
Natomiast dziecko, u którego - na skutek niespełnienia wszystkich jego
pragnień przez rodziców - rozwinął się kompleks niższości względem
rodziców staje się kreatywnym twórcą nowych idei i koncepcji po to by
dowartościować się w konfrontacji z innymi sobie podobnymi poznawczo
nienasyconymi dziećmi.


> W dziejach ludzkości już tylu bogów umarło, że nie ma sensu
> przywiązywać się do obecnych.

Nawet jeżeli są tylko ideami to wywierają, jako idee, bardzo realny
wpływ na naszą rzeczywistość. Dlatego nie wolno jest nam sobie ich
lekceważyć ponieważ biora ich w obronę bardzo konkretni i niebezpieczni
ludzie.


> Natomiast dyskusje o wszechświecie obecnie bardzo przypominają te o
> kształcie ziemi i kosmosu sprzed epoki wielkich odkryć
> geograficznych :)

W mojej wizji Stworzenia Wszechświat to imitacja naszego mózgu z
uszkodzeniami spowodowanymi przez zakazy i ograniczenia wolności
poznawczej dziecka. Obiekty tego wszechświata to twory obrazujące
uszkodzenia naszej wspólnej Uniwersalnej Świadomości. Obserwujemy coraz
więcej takich obiektów pochodzących z zamierzchłej przeszłości, które
zostały utrwalone w przestrzeni Świadomości.

Z takim ujęciem Wszechświata nosze się od dawna, a dokładniej od roku
1990 kiedy rozpoczęliśmy rehabilitację naszego syna Wojciecha (zespół
Down'a) w Instytutach Osiągania Ludzkich Możliwości w Filadelfii, PA,
gdzie po raz pierwszy spotkałem się z pojęciem uszkodzenia mózgu jako
przyczyny niepełnosprawności dowolnego rodzaju, od wad tzw. genetycznych
po uszkodzenia mechaniczne powodujących zniekształcenia systemu
nerwowego. Tam też również po raz pierwszy spotkałem się z twierdzeniem,
że niepełnosprawne dziecko w rodzinie jest symptomem problemu
istniejącego w rodzinie. Zawęziłem obszar poszukiwań problemu do
rodziców, którym chore dziecko/ci wysyłają sygnały informujące o
problemie rodziny. Niestety, feministki odwracają kota ogonem i nie chcą
w ten sposób spojrzeć na chorobę dziecka gdyż musiałyby się dogrzebać do
nieprawidłowych relacji emocjonalnych miedzy matką a dzieckiem, przede
wszystkim. Nieświadomy ojciec dziecka, izolowany przez matkę od dziecka,
którego komunikacja z dzieckiem jest filtrowana i kształtowana przez
matkę w taki sposób by był ojcem nieobecnym w emocjonalnym rozwoju
dziecka, taki ojciec jest przedstawiany przez kobiety jako ojciec, który
porzucił dziecko.

Rodzina to jest również wszechświat, najmniejszy w którym odbywa się
poszukiwanie błędu, który powoduje obumieranie tego wszechświata.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 16:46:24 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 16:07, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:
> W dniu sobota, 31 marca 2018 15:54:09 UTC+2 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:

>> To Ty chcesz koniecznie mówić o bogu; ja chętniej posługuję się
>> ideą Stwórcy.

> Leo, ja bym chciał wyeliminować oba pojęcia z dyskusji jako czysto
> kulturowe. Uważam, że są wymyślone przez ludzi i nic nie wnoszą do
> poznania świata, a najwyżej do poznania ludzkiej kultury.

Więc może odpowiesz na pytanie: kto/co stworzyło ten świat?


>> Tam też również po raz pierwszy spotkałem się z twierdzeniem, że
>> niepełnosprawne dziecko w rodzinie jest symptomem problemu
>> istniejącego w rodzinie. Zawęziłem obszar poszukiwań problemu do
>> rodziców, którym chore dziecko/ci wysyłają sygnały informujące o
>> problemie rodziny.

> Nie bardzo rozumiem co jest przyczyna choroby, a co jej skutkiem.
> Czy choroba jest spowodowana przez złe relacje, czy złe relacje
> przez chorobę.

Przyczyną choroby jest problem w relacjach między rodzicami. Problem,
który jest przyczyną przemocy psychicznej (emocjonalnej), która z kolei
prowadzi do zaburzeń Świadomości (zaburzeń psychicznych). A z kolei
zaburzenia Świadomości ujawniają się realnie w postaci odjechania formy
biologicznej od wartości oczekiwanej dla danego gatunku.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 17:55:09 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 17:14, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:
> W dniu sobota, 31 marca 2018 16:46:26 UTC+2 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:

>> Więc może odpowiesz na pytanie: kto/co stworzyło ten świat?

> Może prawa fizyki, chemii i ewolucji żywych organizmów? Czyli zasady
> uniwersalne. Ja w to wierzę tak samo, jak Ty wierzysz w stwórcę, ale
> ja mogę istnienie praw udowodnić, a Ty istnienia Boga w żaden sposób
> nie jesteś w stanie dowieść.

Nie jesteś w stanie udowodnić żadnego z tych wielkich praw rządzących
rzekomo wszechświatem tak samo jak ja nie jestem w stanie przekazać Ci
mistycznego doświadczenia zjednoczenia ze Stwórca. Moje doświadczenie
pozwoliło mi jednak zbudować spójny system filozoficzny i etyczny
uniezależniający mnie od "nauki", w której podstawowym narzędziem
"poznania" jest cytowanie czyichś wcześniejszych bzdur.


>> Przyczyną choroby jest problem w relacjach między rodzicami.
>> Problem, który jest przyczyną przemocy psychicznej (emocjonalnej),
>> która z kolei prowadzi do zaburzeń Świadomości (zaburzeń
>> psychicznych). A z kolei zaburzenia Świadomości ujawniają się
>> realnie w postaci odjechania formy biologicznej od wartości
>> oczekiwanej dla danego gatunku.

> To skąd biorą się normalne dzieci z rodzin w których wojna trwa
> przez cały okres ich wychowywania? Czyli tak na oko jakieś 90%
> rodzin? I mam nadzieję, że choroby Downa nie podciągasz pod swoją
> teorię.

A i owszem, WSZYSTKIE choroby, czyli odjazdy Świadomości od stanu
stabilnego są powodowane przez przemoc psychiczna kobiety w rodzinie. I
tak się dzieje we WSZYSTKICH przypadkach, spośród których zespół Down'a
jest jednym z wielu z całego continuum zaburzeń Świadomości. Powtórzę:
zaburzeń Świadomości wygenerowanych przez mechanizm zapoczątkowany przez
brak poczucia własnej wartości wynikający z braków poznawczych którym
początek dał ZAKAZ. Kobieta napędza tę przemoc by zmusić mężczyznę do
rozwiązania zagadki nawet "na siłę", gdyż ona sama zdobywszy władzę
dzięki seksowi nie jest w stanie samodzielnie z tej władzy zrezygnować.
Bo boi się nieznanego, które związane jest z oderwaniem jej od krzesełka
władzy i przejściem na układ partnerski.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 19:35:45 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 19:27, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Leo, świetnie nadajesz się na szamana :)

Dostrzegam jakiś nowy fach przed sobą. :)


> Wesołych świąt.

Wszystkiego dobrego dla wszystkich.
Radosnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych życzę.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 20:08:22 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 19:40, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Teraz szamani nazywają się kołczami. I jest na to zapotrzebowanie :)

I tak przyjęli by "człowieka z ulicy"?
To jest w końcu chyba niezły biznes?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 31 Mar 2018 20:24:30 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 31.03.2018 o 20:16, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Z reguły są to ludzie z ulicy, ale z jakimś doświadczeniem. Śmiesznie
> wyglądają przy tym wysiłki licencjonowanych psychologów walczących o
> rynek, którzy próbują deprecjonować wartość kołczów :)

Myślę, że to coś dla mnie.

Dzięki za podpowiedź. :)

LeoTar Gnostyk

 
Strona główna | Zima 2017/18 | Wiosna 2018 | Lato 2018 | Jesień 2018 | Zima 2018/19 | Ogólna mapa witryny
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego