Dziecięce konkursy piękności. - Rocznik 2018

Przejdź do treści

Menu główne:

Dziecięce konkursy piękności.

Zima 2017/18
Data: Sun, 25 Feb 2018 07:04:49 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 24.02.2018 o 22:06, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 24.02.2018 o 19:04, XL pisze:
>>> XL <ikselk@gazeta.pl> wrote:

>>>> Powinny zostać prawnie zabronione, a rodzice podlegać surowym
>>>> karom, włącznie z odbieraniem dzieci w przypadkach
>>>> szczególnych określonych prawem!


>>>
>>> Przerażające!

>> Wykrztuś z siebie XL to o co w tym wszystkim chodzi, bo nie
>> wszyscy muszą być aż tak bardzo domyślni...:)

> O głupotę ludzką - nieodpowiedzialnych rodziców demoralizujących
> nieświadome niczego, JESZCZE(sic!) niewinne i ufne dzieci, rodziców
> narażających je osobiście i ich wizerunki na niebezpieczeństwo stania
> się łupem pedofili, rodzicow uczących dzieci wyzywających/wyuzdanych
> seksualnych publicznych zachowań, rodziców kształtujących dziecięce
> osobowości jako łatwy towar dla mediów, rodziców „zarządzających”
> życiem swych dzieci na ich szkodę. Długo by pisać.

Byłabyś uczciwsza i jeszcze bardziej przekonywająca gdybyś raczyła
zauważyć, że te dzieci to wyłącznie dziewczynki, które są uczone przez
ich mamuśki jak się dobrze sprzedawać. Są uczone, że za ładne ciało
można wszystko kupić i że beznamiętnie kokietując można podporządkowywać
sobie innych ludzi, a w szczególności mężczyzn. Jednym słowem te mamuśki
uczą swoje nieletnie córeczki jak być "dobrą" flądrą i sprzedajną dziwką.
Od samej kołyski, droga XL...

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Feb 2018 07:30:10 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.02.2018 o 07:04, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 24.02.2018 o 22:06, XL pisze:
>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>>>
>>>> Przerażające!

>>> Wykrztuś z siebie XL to o co w tym wszystkim chodzi, bo nie
>>> wszyscy muszą być aż tak bardzo domyślni...:)

>> O głupotę ludzką - nieodpowiedzialnych rodziców demoralizujących
>> nieświadome niczego, JESZCZE(sic!) niewinne i ufne dzieci, rodziców
>> narażających je osobiście i ich wizerunki na niebezpieczeństwo
>> stania się łupem pedofili, rodzicow uczących dzieci
>> wyzywających/wyuzdanych seksualnych publicznych zachowań, rodziców
>> kształtujących dziecięce osobowości jako łatwy towar dla mediów,
>> rodziców „zarządzających” życiem swych dzieci na ich szkodę. Długo
>> by pisać.

> Byłabyś uczciwsza i jeszcze bardziej przekonywająca gdybyś raczyła
> zauważyć, że te dzieci to wyłącznie dziewczynki, które są uczone
> przez ich mamuśki jak się dobrze sprzedawać. Są uczone, że za ładne
> ciało można wszystko kupić i że beznamiętnie kokietując można
> podporządkowywać sobie innych ludzi, a w szczególności mężczyzn.
> Jednym słowem te mamuśki uczą swoje nieletnie córeczki jak być
> "dobrą" flądrą i sprzedajną dziwką. Od samej kołyski, droga XL...

To w tym momencie zaczyna się przygotowywanie dziewczyny do stania się w
przyszłości ofiarą pedofila lub tez ofiarą gwałtu. Taka, ukształtowana
przez mamuśkę na "wampa", mała kobietka przyciąga równie niedojrzałego -
jak ona sama - mężczyznę by przetestować skuteczność swoich środków
oddziaływania na mężczyzn oraz sprawdzić swoją zdolność
podporządkowywania ich sobie. Poza tym już na tym etapie zaczyna
ujawniać się kompleks Elektry i flirtowanie oraz kokietowanie jest dla
niedojrzałych kobiet sposobem na dowartościowanie się przez sprawdzanie
własnej atrakcyjności w relacjach z mężczyznami. Jest równocześnie
pokazywaniem matce: spójrz, ty mnie poniżasz i nie doceniasz a inni
klęczą u moich stóp. I gdy takie zakompleksione dziecko trafi na równie
zakompleksionego faceta, którego poniży swoim zachowaniem lub przekroczy
niewidzialną granice testowania, wówczas mamy bums, czyli gwałt. I
nieważne czy dziewczynka ma lat 7 czy 17 czy 27 - przekroczyła barierę
po to by podnieść poczucie własnej wartości przez poniżenie faceta ze
skutkiem w postaci gwałtu.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Feb 2018 13:20:04 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.02.2018 o 12:46, Kviat pisze:
> W dniu 2018-02-25 o 09:32, XL pisze:
>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>> I gdy takie zakompleksione dziecko trafi na równie
>>> zakompleksionego faceta, którego poniży swoim zachowaniem lub
>>> przekroczy niewidzialną granice testowania, wówczas mamy bums,
>>> czyli gwałt.

> Debilu pedofilu. Gwałt jest wtedy, gdy kobieta/dziecko trafia na
> gwałciciela. Kropka. A nie dlatego, że dziecko jest zakompleksione,

Dzieciuch jesteś, chociaż zazwyczaj błyskotliwy. Gdy jednak rozmowa
zaczyna dotyczyć spraw zasadniczych tracisz nad sobą panowanie, wyłażą z
Ciebie kompleksy spowodowane najprawdopodobniej jakimiś traumatycznymi
przeżyciami związanymi z płciowością. Pewnie ojciec, albo matka albo też
jej przyjaciel dobrali się do Twoich genitaliów i każda rozmowa na temat
seksu wzbudza w Tobie przykre wspomnienia. I chociaż wspomniałem o ojcu,
jako jednym z Twoich potencjalnych krzywdzicieli to za najbardziej
prawdopodobna uważam Twoja matkę. Żal mi Ciebie, że nie potrafisz
zmierzyć się z własną przeszłością tylko projektujesz swoje
nierozwiązane problemy na wszystkich wokół siebie. A już najbardziej na
tych, którzy nieopatrznie (lub celowo) przypominają Ci o Twoim
nierozwiązanym problemie z przeszłości.


>> Nic dodać, nic ująć!

> (...)
>
> Niby jestem za swobodą wypowiedzi, ale gdy napotykam się na takie
> indywidua jak wy, to zaczynam wątpić w sens wolności słowa i
> niemoderowane grupy dyskusyjne.

Czy uważasz, że lepiej jest milczeć o problemach, które dotyczą nas
wszystkich?


> Powrotu do zdrowia życzę. Piotr

Przede wszystkim zadbaj o własne zdrowie, psychiczne.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Feb 2018 11:38:10 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.02.2018 o 11:25, XL pisze:
> XL <ikselk@gazeta.pl> wrote:

>> Powinny zostać prawnie zabronione, a rodzice podlegać surowym
>> karom, włącznie z odbieraniem dzieci w przypadkach szczegolnych
>> określonych prawem!

> Analogicznie - popularbe w mediach tzw. dziecięce (bo dziecięce
> tylko z nazwy) konkursy piosenki. Popychane przez rodziców (głównie
> przez matki, przez które ojciec zwykle jest ubezwłasnowolniony) do
> konkursów dzieci śpiewają „dorosłe” piosenki, przez co znowu pod
> wpływem dorosłych (organizatorzy, rodzice) nabywają „dorosłe” emploi
> nieodwracalnie (poprzez następstwa) zakłócające ich dziecięcą
> niewinnośc - seksualnością zachowania i stroju.

Może dla niektórych będzie to i trochę obok głównego wątku, ale
przytoczę sam początek z "Wiedza i mniemanie" Platona:

"Jak dłu­go – za­czą­łem – albo mi­ło­śni­cy mą­dro­ści nie będą mie­li
w państwach wła­dzy­ kró­lew­skiej, albo ci dzi­siaj tak zwa­ni kró­lo­wie i
władcy nie za­czną się w mą­dro­ści ko­chać uczci­wie i na­le­ży­cie, i po­kąd
to się w jed­no nie zle­je – wpływ po­li­tycz­ny i umi­ło­wa­nie mą­dro­ści – a
tym licz­nym na­tu­rom, któ­re dziś idą osob­no, wy­łącz­nie tyl­ko jed­nym
albo wy­łącz­nie dru­gim to­rem, dro­gi się nie ode­tnie, tak dłu­go nie ma
sposobu, żeby zło usta­ło, ko­cha­ny Glau­ko­nie, nie ma ra­tun­ku dla
państwa, a uwa­żam, i dla rodu ludz­kie­go. Ani mowy o tym nie ma, żeby
taki ustrój prę­dzej w gra­ni­cach moż­li­wo­ści doj­rzał i świa­tło słoń­ca
zoba­czył, ustrój, któ­ry­śmy te­raz w my­śli prze­szli. (...)"

A "wyścig szczurów" trwa w najlepsze. Czasami sobie myślę, że nie ma
innego sposobu na jego zakończenie jak tylko przez totalny zanik
reprodukcji chorego stworzenia.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Feb 2018 13:33:14 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.02.2018 o 12:51, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 25.02.2018 o 11:25, XL pisze:
>>> XL <ikselk@gazeta.pl> wrote:

>>>> Powinny zostać prawnie zabronione, a rodzice podlegać surowym
>>>> karom, włącznie z odbieraniem dzieci w przypadkach szczegolnych
>>>> określonych prawem!

>>> Analogicznie - popularne w mediach tzw. dziecięce (bo dziecięce
>>> tylko z nazwy) konkursy piosenki. Popychane przez rodziców
>>> (głównie przez matki, przez które ojciec zwykle jest
>>> ubezwłasnowolniony) do konkursów dzieci śpiewają „dorosłe”
>>> piosenki, przez co znowu pod wpływem dorosłych (organizatorzy,
>>> rodzice) nabywają „dorosłe” emploi nieodwracalnie (poprzez
>>> następstwa) zakłócające ich dziecięcą niewinność - seksualnością
>>> zachowania i stroju.

>> Może dla niektórych będzie to i trochę obok głównego wątku, ale
>> przytoczę sam początek z "Wiedza i mniemanie" Platona:
>>
>> "Jak dłu­go – za­czą­łem – albo mi­ło­śni­cy mą­dro­ści nie będą
>> mie­li w państwach wła­dzy­ kró­lew­skiej, albo ci dzi­siaj tak
>> zwa­ni kró­lo­wie i władcy nie za­czną się w mą­dro­ści ko­chać
>> uczci­wie i na­le­ży­cie, i po­kąd to się w jed­no nie zle­je –
>> wpływ po­li­tycz­ny i umi­ło­wa­nie mą­dro­ści – a tym licz­nym
>> na­tu­rom, któ­re dziś idą osob­no, wy­łącz­nie tyl­ko jed­nym
>> albo wy­łącz­nie dru­gim to­rem, dro­gi się nie ode­tnie, tak
>> dłu­go nie ma sposobu, żeby zło usta­ło, ko­cha­ny Glau­ko­nie, nie
>> ma ra­tun­ku dla państwa, a uwa­żam, i dla rodu ludz­kie­go. Ani
>> mowy o tym nie ma, żeby taki ustrój prę­dzej w gra­ni­cach
>> moż­li­wo­ści doj­rzał i świa­tło słoń­ca zoba­czył, ustrój,
>> któ­ry­śmy te­raz w my­śli prze­szli. (...)"
>>
>> A "wyścig szczurów" trwa w najlepsze. Czasami sobie myślę, że nie
>> ma innego sposobu na jego zakończenie jak tylko przez totalny zanik
>> reprodukcji chorego stworzenia.

> To jest w praktyce niemożliwe, ale zawsze był i  jest na to prosty,
> acz brutalny mechanizm socjologiczny - wojny. Po wojnach ludzie
> ZNOWU skupiają się na tzw. wartościach, bo przypominają sobie, CO
> JEST WAŻNE W ŻYCIU.

Kiedyś wojna była sposobem lokalnego uciszenia sumienia. W dobie
globalnych zależności oraz możliwości globalnego zniszczenia wojna
przestaje być takim chirurgicznym narzędziem dla lokalnego zdławienia
nieprawomyślności oraz dążeń wyzwoleńczych. Teraz wojna oznacza globalna
zagładę po której nie będzie już miejsca na zastanawianie się co jest w
życiu ważne. Kataklizm, który przetoczy się przez nasz glob zmiecie
zaawansowane formy życia i przywróci Ziemię do stanu gdy egzystowały
jedynie najprostsze formy. Albo ZAGŁADA przez wymuszony "wyścigiem
szczurów" i kompleksami upadek reprodukcji, albo zagłada przez totalna
rozpierduchę.

Ale jest jeszcze trzecie wyjście, "Trzecia droga", które jeszcze nie
zostało przetestowane. Do odważnych świat należy.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Feb 2018 14:14:02 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.02.2018 o 13:33, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 25.02.2018 o 12:51, XL pisze:

>> To jest w praktyce niemożliwe, ale zawsze był i  jest na to prosty,
>> acz brutalny mechanizm socjologiczny - wojny. Po wojnach ludzie
>> ZNOWU skupiają się na tzw. wartościach, bo przypominają sobie, CO
>> JEST WAŻNE W ŻYCIU.

> Kiedyś wojna była sposobem lokalnego uciszenia sumienia. W dobie
> globalnych zależności oraz możliwości globalnego zniszczenia wojna
> przestaje być takim chirurgicznym narzędziem dla lokalnego zdławienia
> nieprawomyślności oraz dążeń wyzwoleńczych. Teraz wojna oznacza
> globalna zagładę po której nie będzie już miejsca na zastanawianie
> się co jest w życiu ważne. Kataklizm, który przetoczy się przez nasz
> glob zmiecie zaawansowane formy życia i przywróci Ziemię do stanu gdy
> egzystowały jedynie najprostsze formy. Albo ZAGŁADA przez wymuszony
> "wyścigiem szczurów" i kompleksami upadek reprodukcji, albo zagłada
> przez totalna rozpierduchę.
>
> Ale jest jeszcze trzecie wyjście, "Trzecia droga", które jeszcze nie
> zostało przetestowane. Do odważnych świat należy.

To rozwiązanie, które wyeliminuje OSOBLIWOŚĆ, która jest ZAKAZ a od
którego początek wzięła wszelka PRZEMOC, najpierw psychiczna (seksualna)
a później fizyczna. Przemoc ta stała się elementem składowym procesu
wychowawczego i wdrażane są do niej kolejne i kolejne pokolenia młodych
ludzi w przekonaniu, że zakaz jest potrzebny do należytego wychowania
młodych ludzi by byli ulegli i posłuszni swoim rodzicom. Z punktu
widzenia rodziców, którzy nie wierzyli we własne siły ten ZAKAZ owocował
nałożonym na dzieci NAKAZEM opiekowania się rodzicami, gdy stawali się
starzy i niedołężni. Równocześnie ten ZAKAZ jest jednak dla młodych
ogranicznikiem POZNANIA uniemożliwiającym dziecku należyte przygotowanie
do życia w rodzinie i przekazanie (w doświadczeniu) obrazu relacji,
które powinny panować miedzy mężem i żoną. Złamanie odwiecznego ZAKAZ-u
pozwoli zbudować Człowieka (Kobietę i Mężczyznę) ufnego we własne siły i
szanującego siebie oraz partnera, czynniki, które są podstawą ZDROWEJ i
SZCZĘŚLIWEJ rodziny. A zdrowa i szczęśliwa rodzina to podstawa zdrowego
społeczeństwa.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Feb 2018 16:06:57 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.02.2018 o 15:21, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 25.02.2018 o 13:33, LeoTar Gnostyk pisze:
>>> W dniu 25.02.2018 o 12:51, XL pisze:

>>>> To jest w praktyce niemożliwe, ale zawsze był i  jest na to
>>>> prosty, acz brutalny mechanizm socjologiczny - wojny. Po
>>>> wojnach ludzie ZNOWU skupiają się na tzw. wartościach, bo
>>>> przypominają sobie, CO JEST WAŻNE W ŻYCIU.

>>> Kiedyś wojna była sposobem lokalnego uciszenia sumienia. W dobie
>>>  globalnych zależności oraz możliwości globalnego zniszczenia
>>> wojna przestaje być takim chirurgicznym narzędziem dla lokalnego
>>> zdławienia nieprawomyślności oraz dążeń wyzwoleńczych. Teraz
>>> wojna oznacza globalna zagładę po której nie będzie już miejsca
>>> na zastanawianie się co jest w życiu ważne. Kataklizm, który
>>> przetoczy się przez nasz glob zmiecie zaawansowane formy życia i
>>> przywróci Ziemię do stanu gdy egzystowały jedynie najprostsze
>>> formy. Albo ZAGŁADA przez wymuszony "wyścigiem szczurów" i
>>> kompleksami upadek reprodukcji, albo zagłada przez totalna
>>> rozpierduchę.
>>>
>>> Ale jest jeszcze trzecie wyjście, "Trzecia droga", które jeszcze
>>> nie zostało przetestowane. Do odważnych świat należy.

>> To rozwiązanie, które wyeliminuje OSOBLIWOŚĆ, która jest ZAKAZ a od
>> którego początek wzięła wszelka PRZEMOC, najpierw psychiczna
>> (seksualna) a później fizyczna. Przemoc ta stała się elementem
>> składowym procesu wychowawczego i wdrażane są do niej kolejne i
>> kolejne pokolenia młodych ludzi w przekonaniu, że zakaz jest
>> potrzebny do należytego wychowania młodych ludzi by byli ulegli i
>> posłuszni swoim rodzicom. Z punktu widzenia rodziców, którzy nie
>> wierzyli we własne siły ten ZAKAZ owocował nałożonym na dzieci
>> NAKAZEM opiekowania się rodzicami, gdy stawali się starzy i
>> niedołężni. Równocześnie ten ZAKAZ jest jednak dla młodych
>> ogranicznikiem POZNANIA uniemożliwiającym dziecku należyte
>> przygotowanie do życia w rodzinie i przekazanie (w doświadczeniu)
>> obrazu relacji, które powinny panować miedzy mężem i żoną.
>> Złamanie odwiecznego ZAKAZ-u pozwoli zbudować Człowieka (Kobietę i
>> Mężczyznę) ufnego we własne siły i szanującego siebie oraz
>> partnera, czynniki, które są podstawą ZDROWEJ i SZCZĘŚLIWEJ
>> rodziny. A zdrowa i szczęśliwa rodzina to podstawa zdrowego
>> społeczeństwa.

> Ludzie o wysokim poziomie moralnym nie potrzebują zakazów ani
> nakazów. Te odgórne regulacje są dla prymitywnych jednostek.

Ludzie o wysokim poziomie moralnym zostali ukształtowani przez regularny
trening nakazami i są stabilni w swoich sądach tylko w pewnym zakresie
stanów Świadomości. Gdy pojawia się stan wcześniej nie doświadczony
zaczynają się wahać i wówczas na dwoje babka wróżyła. Mnie chodzi o
takie ukształtowanie osobowości aby w KAŻDEJ sytuacji, niezależnie od
tego czy była przez osobę wcześniej doświadczana czy też jest
doświadczaną po raz pierwszy, osoba ta podejmowała decyzję niezależnie
od pojawiających się nacisków zewnętrznych i by decyzja była absolutnie
obiektywna. Oczywiście jest to sytuacja hipotetyczna, która w świecie
pozbawionym osobliwości nigdy się nie wydarzy, ale nie wydarzy się
dlatego, że jest niemożliwa lecz dlatego, że osoba i nowe społeczeństwo
takiej sytuacji nie wygeneruje. Brak osobliwości skutkuje uwolnieniem
się od skrajności. Ale wpierw trzeba zbudować Człowieka i Społeczeństwo
wolne od osobliwych zakazów (osobliwości).

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 26 Feb 2018 09:29:04 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 26.02.2018 o 09:12, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 25.02.2018 o 15:21, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>> W dniu 25.02.2018 o 13:33, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>>> Kiedyś wojna była sposobem lokalnego uciszenia sumienia. W
>>>>> dobie globalnych zależności oraz możliwości globalnego
>>>>> zniszczenia wojna przestaje być takim chirurgicznym
>>>>> narzędziem dla lokalnego zdławienia nieprawomyślności oraz
>>>>> dążeń wyzwoleńczych. Teraz wojna oznacza globalna zagładę po
>>>>> której nie będzie już miejsca na zastanawianie się co jest w
>>>>> życiu ważne. Kataklizm, który przetoczy się przez nasz glob
>>>>> zmiecie zaawansowane formy życia i przywróci Ziemię do stanu
>>>>> gdy egzystowały jedynie najprostsze formy. Albo ZAGŁADA
>>>>> przez wymuszony "wyścigiem szczurów" i kompleksami upadek
>>>>> reprodukcji, albo zagłada przez totalna rozpierduchę.
>>>>>
>>>>> Ale jest jeszcze trzecie wyjście, "Trzecia droga", które
>>>>> jeszcze nie zostało przetestowane. Do odważnych świat
>>>>> należy.

>>>> To rozwiązanie, które wyeliminuje OSOBLIWOŚĆ, która jest ZAKAZ
>>>> a od którego początek wzięła wszelka PRZEMOC, najpierw
>>>> psychiczna (seksualna) a później fizyczna. Przemoc ta stała się
>>>> elementem składowym procesu wychowawczego i wdrażane są do niej
>>>> kolejne i kolejne pokolenia młodych ludzi w przekonaniu, że
>>>> zakaz jest potrzebny do należytego wychowania młodych ludzi by
>>>> byli ulegli i posłuszni swoim rodzicom. Z punktu widzenia
>>>> rodziców, którzy nie wierzyli we własne siły ten ZAKAZ owocował
>>>> nałożonym na dzieci NAKAZEM opiekowania się rodzicami, gdy
>>>> stawali się starzy i niedołężni. Równocześnie ten ZAKAZ jest
>>>> jednak dla młodych ogranicznikiem POZNANIA uniemożliwiającym
>>>> dziecku należyte przygotowanie do życia w rodzinie i
>>>> przekazanie (w doświadczeniu) obrazu relacji, które powinny
>>>> panować miedzy mężem i żoną. Złamanie odwiecznego ZAKAZ-u
>>>> pozwoli zbudować Człowieka (Kobietę i Mężczyznę) ufnego we
>>>> własne siły i szanującego siebie oraz partnera, czynniki, które
>>>> są podstawą ZDROWEJ i SZCZĘŚLIWEJ rodziny. A zdrowa i
>>>> szczęśliwa rodzina to podstawa zdrowego społeczeństwa.

>>> Ludzie o wysokim poziomie moralnym nie potrzebują zakazów ani
>>> nakazów. Te odgórne regulacje są dla prymitywnych jednostek.

>> Ludzie o wysokim poziomie moralnym zostali ukształtowani przez
>> regularny trening

> Nie. Sumienie i Empatia. Tego się nie da wytrenować. To się ma - albo
> nie.

Masz całkowicie rację jeżeli mówisz o ludziach doskonałych, o Absolucie.
Ja miałem natomiast na myśli przeciętnego człowieka, który uważa siebie
za wysoce moralnego ale nie za doskonałego. Taki został ukształtowany
przez trening. Gdyby wszyscy byli juz teraz doskonali nie mielibyśmy,
jako ludzkość, tylu problemów ile mamy.

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 26 Feb 2018 10:26:05 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 26.02.2018 o 09:43, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 26.02.2018 o 09:12, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>> W dniu 25.02.2018 o 15:21, XL pisze:
>>>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>>>> W dniu 25.02.2018 o 13:33, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>>>>> Kiedyś wojna była sposobem lokalnego uciszenia sumienia.
>>>>>>> W dobie globalnych zależności oraz możliwości globalnego
>>>>>>> zniszczenia wojna przestaje być takim chirurgicznym
>>>>>>> narzędziem dla lokalnego zdławienia nieprawomyślności
>>>>>>> oraz dążeń wyzwoleńczych. Teraz wojna oznacza globalna
>>>>>>> zagładę po której nie będzie już miejsca na
>>>>>>> zastanawianie się co jest w życiu ważne. Kataklizm, który
>>>>>>> przetoczy się przez nasz glob zmiecie zaawansowane formy
>>>>>>> życia i przywróci Ziemię do stanu gdy egzystowały
>>>>>>> jedynie najprostsze formy. Albo ZAGŁADA przez wymuszony
>>>>>>> "wyścigiem szczurów" i kompleksami upadek reprodukcji,
>>>>>>> albo zagłada przez totalna rozpierduchę.
>>>>>>>
>>>>>>> Ale jest jeszcze trzecie wyjście, "Trzecia droga", które
>>>>>>> jeszcze nie zostało przetestowane. Do odważnych świat
>>>>>>> należy.

>>>>>> To rozwiązanie, które wyeliminuje OSOBLIWOŚĆ, która jest
>>>>>> ZAKAZ a od którego początek wzięła wszelka PRZEMOC,
>>>>>> najpierw psychiczna (seksualna) a później fizyczna.
>>>>>> Przemoc ta stała się elementem składowym procesu
>>>>>> wychowawczego i wdrażane są do niej kolejne i kolejne
>>>>>> pokolenia młodych ludzi w przekonaniu, że zakaz jest
>>>>>> potrzebny do należytego wychowania młodych ludzi by byli
>>>>>> ulegli i posłuszni swoim rodzicom. Z punktu widzenia
>>>>>> rodziców, którzy nie wierzyli we własne siły ten ZAKAZ
>>>>>> owocował nałożonym na dzieci NAKAZEM opiekowania się
>>>>>> rodzicami, gdy stawali się starzy i niedołężni.
>>>>>> Równocześnie ten ZAKAZ jest jednak dla młodych
>>>>>> ogranicznikiem POZNANIA uniemożliwiającym dziecku należyte
>>>>>> przygotowanie do życia w rodzinie i przekazanie (w
>>>>>> doświadczeniu) obrazu relacji, które powinny panować
>>>>>> miedzy mężem i żoną. Złamanie odwiecznego ZAKAZ-u pozwoli
>>>>>> zbudować Człowieka (Kobietę i Mężczyznę) ufnego we własne
>>>>>> siły i szanującego siebie oraz partnera, czynniki, które
>>>>>> są podstawą ZDROWEJ i SZCZĘŚLIWEJ rodziny. A zdrowa i
>>>>>> szczęśliwa rodzina to podstawa zdrowego społeczeństwa.

>>>>> Ludzie o wysokim poziomie moralnym nie potrzebują zakazów ani
>>>>> nakazów. Te odgórne regulacje są dla prymitywnych jednostek.

>>>> Ludzie o wysokim poziomie moralnym zostali ukształtowani przez
>>>> regularny trening

>>> Nie. Sumienie i Empatia. Tego się nie da wytrenować. To się ma -
>>> albo nie.

>> Masz całkowicie rację jeżeli mówisz o ludziach doskonałych, o
>> Absolucie. Ja miałem natomiast na myśli przeciętnego człowieka,
>> który uważa siebie za wysoce moralnego ale nie za doskonałego.
>> Taki został ukształtowany przez trening. Gdyby wszyscy byli juz
>> teraz doskonali nie mielibyśmy, jako ludzkość, tylu problemów ile
>> mamy.

> Przeciętny człowiek DOSKONALE wie, co jest złe, a co dobre. A
> problemy ludzkości nie biorą się z braku sumienia czy empatii, lecz
> tylko i wyłącznie z zagęszczenia gatunku. Po prostu zwykłe (!!!)
> ludzkie sumienie nie jest „obliczone” na warunki życia w takim
> zagęszczeniu - tu rządzi już tylko stres i ludzie przestają mieć
> wpływ na cokolwiek. Stres to ogromna niszcząca siła. To mechanizm
> czysto biologiczny, działający albo konstruktywnie  i motywująco,
> albo destrukcyjnie - i to drugie jest skutkiem stresu KAŻDEJ istoty
> żyjącej w zbyt wielkim zagęszczeniu. Nawet kury w kurniku, kiedy są
> stłoczone, popadają w apatię, a potem w agresję - zaczynają się
> wzajemnie atakować, pojawia się kanibalizm.

Spłycasz problem nie chcąc zajrzeć w mechanizmy rządzące psychiką.
Jeżeli by nawet przyjąć chwilowo Twój punkt widzenia (że to biologia) to
za decyzje o funkcjonowaniu biologicznym odpowiada świadomość, w której
zapadają decyzje o tym: co dalej. Gdyby za wszystkie strategiczne
decyzje, jak twierdzisz, była odpowiedzialna tylko biologia to do czego
miałby służyć umysł? Może tylko do zabawy i spełniania zachcianek biologii?

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 26 Feb 2018 11:53:48 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 26.02.2018 o 11:35, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 26.02.2018 o 09:43, XL pisze:

>>> Przeciętny człowiek DOSKONALE wie, co jest złe, a co dobre. A
>>> problemy ludzkości nie biorą się z braku sumienia czy empatii,
>>> lecz tylko i wyłącznie z zagęszczenia gatunku. Po prostu zwykłe
>>> (!!!) ludzkie sumienie nie jest „obliczone” na warunki życia w
>>> takim zagęszczeniu - tu rządzi już tylko stres i ludzie
>>> przestają mieć wpływ na cokolwiek. Stres to ogromna niszcząca
>>> siła. To mechanizm czysto biologiczny, działający albo
>>> konstruktywnie  i motywująco, albo destrukcyjnie - i to drugie
>>> jest skutkiem stresu KAŻDEJ istoty żyjącej w zbyt wielkim
>>> zagęszczeniu. Nawet kury w kurniku, kiedy są stłoczone, popadają
>>> w apatię, a potem w agresję - zaczynają się wzajemnie atakować,
>>> pojawia się kanibalizm.

>> Spłycasz problem nie chcąc zajrzeć w mechanizmy rządzące psychiką.
>> Jeżeli by nawet przyjąć chwilowo Twój punkt widzenia (że to
>> biologia) to za decyzje o funkcjonowaniu biologicznym odpowiada
>> świadomość, w której zapadają decyzje o tym: co dalej. Gdyby za
>> wszystkie strategiczne decyzje, jak twierdzisz, była
>> odpowiedzialna tylko biologia to do czego miałby służyć umysł? Może
>> tylko do zabawy i spełniania zachcianek biologii?

> Oczywiście. Niedocenianie (bo niezrozumienie) mechanizmów biologii
> prowadzi do klęsk. Biologia, kiedy umysł nie daje rady, potrafi go
> wyłączyć - częściowo lub całkowicie. Te sposoby to szok, obłęd,
> omdlenie, a także tzw. szlag :-|

To o czym piszesz to tylko ucieczka od przemocy z nadzieją, że agresor
ustąpi. Ale nie jest to rozwiązanie ostateczne, którym jest śmierć
biologiczna. Za podjęcie decyzji o zadaniu sobie śmierci biologicznej- z
powodu nieustępliwości przemocy w osobie agresora - odpowiada Umysł. To
on podejmuje decyzje ostateczne, biologia tylko podporządkowuje się jego
decyzji.

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 26 Feb 2018 12:15:15 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 26.02.2018 o 09:43, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 26.02.2018 o 09:12, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>> W dniu 25.02.2018 o 15:21, XL pisze:
>>>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>>>> W dniu 25.02.2018 o 13:33, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>>>>> Kiedyś wojna była sposobem lokalnego uciszenia sumienia.
>>>>>>> W dobie globalnych zależności oraz możliwości globalnego
>>>>>>> zniszczenia wojna przestaje być takim chirurgicznym
>>>>>>> narzędziem dla lokalnego zdławienia nieprawomyślności
>>>>>>> oraz dążeń wyzwoleńczych. Teraz wojna oznacza globalna
>>>>>>> zagładę po której nie będzie już miejsca na zastanawianie
>>>>>>> się co jest w życiu ważne. Kataklizm, który przetoczy się
>>>>>>> przez nasz glob zmiecie zaawansowane formy życia i
>>>>>>> przywróci Ziemię do stanu gdy egzystowały jedynie
>>>>>>> najprostsze formy. Albo ZAGŁADA przez wymuszony
>>>>>>> "wyścigiem szczurów" i kompleksami upadek reprodukcji,
>>>>>>> albo zagłada przez totalna rozpierduchę.
>>>>>>>
>>>>>>> Ale jest jeszcze trzecie wyjście, "Trzecia droga", które
>>>>>>> jeszcze nie zostało przetestowane. Do odważnych świat
>>>>>>> należy.

>>>>>> To rozwiązanie, które wyeliminuje OSOBLIWOŚĆ, która jest
>>>>>> ZAKAZ a od którego początek wzięła wszelka PRZEMOC,
>>>>>> najpierw psychiczna (seksualna) a później fizyczna.
>>>>>> Przemoc ta stała się elementem składowym procesu
>>>>>> wychowawczego i wdrażane są do niej kolejne i kolejne
>>>>>> pokolenia młodych ludzi w przekonaniu, że zakaz jest
>>>>>> potrzebny do należytego wychowania młodych ludzi by byli
>>>>>> ulegli i posłuszni swoim rodzicom. Z punktu widzenia
>>>>>> rodziców, którzy nie wierzyli we własne siły ten ZAKAZ
>>>>>> owocował nałożonym na dzieci NAKAZEM opiekowania się
>>>>>> rodzicami, gdy stawali się starzy i niedołężni.
>>>>>> Równocześnie ten ZAKAZ jest jednak dla młodych
>>>>>> ogranicznikiem POZNANIA uniemożliwiającym dziecku należyte
>>>>>> przygotowanie do życia w rodzinie i przekazanie (w
>>>>>> doświadczeniu) obrazu relacji, które powinny panować
>>>>>> miedzy mężem i żoną. Złamanie odwiecznego ZAKAZ-u pozwoli
>>>>>> zbudować Człowieka (Kobietę i Mężczyznę) ufnego we własne
>>>>>> siły i szanującego siebie oraz partnera, czynniki, które
>>>>>> są podstawą ZDROWEJ i SZCZĘŚLIWEJ rodziny. A zdrowa i
>>>>>> szczęśliwa rodzina to podstawa zdrowego społeczeństwa.

>>>>> Ludzie o wysokim poziomie moralnym nie potrzebują zakazów ani
>>>>> nakazów. Te odgórne regulacje są dla prymitywnych jednostek.

>>>> Ludzie o wysokim poziomie moralnym zostali ukształtowani przez
>>>>  regularny trening

>>> Nie. Sumienie i Empatia. Tego się nie da wytrenować. To się ma -
>>> albo nie.

>> Masz całkowicie rację jeżeli mówisz o ludziach doskonałych, o
>> Absolucie. Ja miałem natomiast na myśli przeciętnego człowieka,
>> który uważa siebie za wysoce moralnego ale nie za doskonałego.
>> Taki został ukształtowany przez trening. Gdyby wszyscy byli juz
>> teraz doskonali nie mielibyśmy, jako ludzkość, tylu problemów ile
>> mamy.

> Przeciętny człowiek DOSKONALE wie, co jest złe, a co dobre.

Przeciętny człowiek jest zaszczutym przez matkę egoistycznym szczurem,
który walczy, w swoim przekonaniu, o przetrwanie. A ponieważ
konsekwencją zaszczucia jest brak zaufania więc przeciętny człowiek dąży
do zajęcia takiej pozycji na której będzie dominował nad innymi i nie
będzie musiał UFAĆ. Będzie zwolniony od konieczności zaufania sobie i
innym ponieważ dzięki swojemu sprytowi będzie zmuszał innych do
sprawowania odpowiedzialności za jego nieodpowiedzialne decyzje.


> A problemy ludzkości nie biorą się z braku sumienia czy empatii,
> lecz tylko i wyłącznie z zagęszczenia gatunku.

Mrówki w mrowisku i pszczoły w ulu jakoś nie narzekają, że im zbyt
ciasno pomimo tego, że jest im naprawdę ciasno. Dlaczego więc ludziom
jest ciągle mało i mało? Mało przestrzeni, mało jedzenia, mało dóbr...


> Po prostu zwykłe (!!!) ludzkie sumienie nie jest „obliczone” na
> warunki życia w takim zagęszczeniu - tu rzadzi już tylko stres i
> ludzie przestają mieć wpływ na cokolwiek.

Nie ludzkie sumienie tylko ludzka świadomość została ograniczona przez
zakazanie poznania czegoś, co jest dostępne tylko dla rzekomego Boga,
którym okazuje się prymitywny i niedouczony rodzic, matka/ojciec. To on
wywołuje stres i strach przed nieznanym...


> Stres to ogromna niszcząca siła. To mechanizm czysto biologiczny,
> działający albo konstruktywnie i motywująco, albo destrukcyjnie - i
> to drugie jest skutkiem stresu KAŻDEJ istoty żyjącej w zbyt wielkim
> zagęszczeniu.

Stres mechanizmem biologicznym?!!! Chyba kpisz albo Ci się coś w makówce
zupełnie poprzewracało. Stres rodzi się w psychice a zostaje jedynie
przeniesiony na poziom biologii i zasygnalizowany w postaci objawów
fizycznych.


> Nawet kury w kurniku, kiedy są stłoczone, popadają w apatię, a potem
> w agresję - zaczynają się wzajemnie atakować, pojawia się
> kanibalizm.

Raczej wtedy gdy brakuje im dobrego koguta. :))))

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 26 Feb 2018 19:16:26 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 26.02.2018 o 13:21, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 26.02.2018 o 11:35, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>> W dniu 26.02.2018 o 09:43, XL pisze:

>>>>> Przeciętny człowiek DOSKONALE wie, co jest złe, a co dobre. A
>>>>> problemy ludzkości nie biorą się z braku sumienia czy
>>>>> empatii, lecz tylko i wyłącznie z zagęszczenia gatunku. Po
>>>>> prostu zwykłe (!!!) ludzkie sumienie nie jest „obliczone” na
>>>>> warunki życia w takim zagęszczeniu - tu rządzi już tylko
>>>>> stres i ludzie przestają mieć wpływ na cokolwiek. Stres to
>>>>> ogromna niszcząca siła. To mechanizm czysto biologiczny,
>>>>> działający albo konstruktywnie  i motywująco, albo
>>>>> destrukcyjnie - i to drugie jest skutkiem stresu KAŻDEJ
>>>>> istoty żyjącej w zbyt wielkim zagęszczeniu. Nawet kury w
>>>>> kurniku, kiedy są stłoczone, popadają w apatię, a potem w
>>>>> agresję - zaczynają się wzajemnie atakować, pojawia się
>>>>> kanibalizm.

>>>> Spłycasz problem nie chcąc zajrzeć w mechanizmy rządzące
>>>> psychiką. Jeżeli by nawet przyjąć chwilowo Twój punkt widzenia
>>>> (że to biologia) to za decyzje o funkcjonowaniu biologicznym
>>>> odpowiada świadomość, w której zapadają decyzje o tym: co
>>>> dalej. Gdyby za wszystkie strategiczne decyzje, jak
>>>> twierdzisz, była odpowiedzialna tylko biologia to do czego
>>>> miałby służyć umysł? Może tylko do zabawy i spełniania
>>>> zachcianek biologii?

>>> Oczywiście. Niedocenianie (bo niezrozumienie) mechanizmów
>>> biologii prowadzi do klęsk. Biologia, kiedy umysł nie daje rady,
>>> potrafi go wyłączyć - częściowo lub całkowicie. Te sposoby to
>>> szok, obłęd, omdlenie, a także tzw. szlag :-|

>> To o czym piszesz to tylko ucieczka od przemocy z nadzieją, że
>> agresor ustąpi. Ale nie jest to rozwiązanie ostateczne, którym
>> jest śmierć biologiczna. Za podjęcie decyzji o zadaniu sobie
>> śmierci biologicznej- z powodu nieustępliwości przemocy w osobie
>> agresora - odpowiada Umysł. To on podejmuje decyzje ostateczne,
>> biologia tylko podporządkowuje się jego decyzji.

> Pisałam o mechanizmach NIEZALEZNYCH od woli. I takie właśnie
> uruchamia biologia.

Nie ma mechanizmów niezależnych od woli. Wszystko rozgrywa w Świadomości
pomimo tego iż u przeciętnego Kowalskiego decyzja zapada wcześniej
aniżeli objawi się ona u niego w obszarze świadomym. Dla ludzi
permanentnie uważnych i emocjonalnie stabilnych świadome rozgrywa się w
tej samej chwili co nieświadome i wówczas nie ma miejsca na coś takiego
jak przedświadomość.

LeoTar Gnostyk




Data: Tue, 27 Feb 2018 07:58:51 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 26.02.2018 o 22:17, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 26.02.2018 o 13:21, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>> W dniu 26.02.2018 o 11:35, XL pisze:
>>>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>>>> W dniu 26.02.2018 o 09:43, XL pisze:

>>>>>>> Przeciętny człowiek DOSKONALE wie, co jest złe, a co
>>>>>>> dobre. A problemy ludzkości nie biorą się z braku
>>>>>>> sumienia czy empatii, lecz tylko i wyłącznie z
>>>>>>> zagęszczenia gatunku. Po prostu zwykłe (!!!) ludzkie
>>>>>>> sumienie nie jest „obliczone” na warunki życia w takim
>>>>>>> zagęszczeniu - tu rządzi już tylko stres i ludzie
>>>>>>> przestają mieć wpływ na cokolwiek. Stres to ogromna
>>>>>>> niszcząca siła. To mechanizm czysto biologiczny,
>>>>>>> działający albo konstruktywnie  i motywująco, albo
>>>>>>> destrukcyjnie - i to drugie jest skutkiem stresu KAŻDEJ
>>>>>>> istoty żyjącej w zbyt wielkim zagęszczeniu. Nawet kury w
>>>>>>>  kurniku, kiedy są stłoczone, popadają w apatię, a potem
>>>>>>> w agresję - zaczynają się wzajemnie atakować, pojawia
>>>>>>> się kanibalizm.

>>>>>> Spłycasz problem nie chcąc zajrzeć w mechanizmy rządzące
>>>>>> psychiką. Jeżeli by nawet przyjąć chwilowo Twój punkt
>>>>>> widzenia (że to biologia) to za decyzje o funkcjonowaniu
>>>>>> biologicznym odpowiada świadomość, w której zapadają
>>>>>> decyzje o tym: co dalej. Gdyby za wszystkie strategiczne
>>>>>> decyzje, jak twierdzisz, była odpowiedzialna tylko biologia
>>>>>> to do czego miałby służyć umysł? Może tylko do zabawy i
>>>>>> spełniania zachcianek biologii?

>>>>> Oczywiście. Niedocenianie (bo niezrozumienie) mechanizmów
>>>>> biologii prowadzi do klęsk. Biologia, kiedy umysł nie daje
>>>>> rady, potrafi go wyłączyć - częściowo lub całkowicie. Te
>>>>> sposoby to szok, obłęd, omdlenie, a także tzw. szlag :-|

>>>> To o czym piszesz to tylko ucieczka od przemocy z nadzieją, że
>>>> agresor ustąpi. Ale nie jest to rozwiązanie ostateczne, którym
>>>> jest śmierć biologiczna. Za podjęcie decyzji o zadaniu sobie
>>>> śmierci biologicznej- z powodu nieustępliwości przemocy w
>>>> osobie agresora - odpowiada Umysł. To on podejmuje decyzje
>>>> ostateczne, biologia tylko podporządkowuje się jego decyzji.

>>> Pisałam o mechanizmach NIEZALEZNYCH od woli. I takie właśnie
>>> uruchamia biologia.

>> Nie ma mechanizmów niezależnych od woli.

> Nie wiesz, o czym mówisz. Zwykła sraczka i ucieczka ze strachu już są
> takimi mechanizmami.

Przecież strach to zjawisko psychiczne, a więc zależne od woli.

A co jeżeli człowiek przestał się bać i strach zniknął z jego życia
całkowicie? Co wtedy XL?


> Jest nim także popadnięcie w szok, otępienie, zapaść lub obłęd - po
> wielkiej tragedii.

To są wszystko przejawy strachu przed nieznanym. To są psychiczne
mechanizmy obronne budowane ze strachu i pod wpływem strachu.


> A także, w skrajnych przypadkach, zabójstwo w afekcie, spontaniczne
> samobójstwo lub nawet natychmiastowa śmierć.

Kręcisz się wokół osobliwości. Zarówno zadanie komuś śmierci jak i
zadanie śmierci sobie to BRAK ZGODY na czyjąś skrajną dominację. I ma
miejsce tylko w przypadku osoby nieświadomej.

Zadaję śmierć bo nie jestem w stanie znieść czyjegoś dążenia do
osaczenia m nie, do całkowitego zniewolenia mnie i podporządkowania mnie
agresorowi. Ja miałem być ofiarą i dlatego broniąc się przed totalnym
zniewoleniem zabijam agresora. Oczywiście postąpię tak tylko wtedy, gdy
nie jestem świadom całego procesu, który doprowadził agresora do tego ze
chciał mnie totalnie zniewolić. Dlatego NIE ZABIŁEM Teresy M. gdy mnie
wyrzuciła z domu na pewną śmierć i pozbawiła mnie kontaktu z dziećmi bo
już wtedy rozumiałem DLACZEGO tak działała. Była agresorem ale tez była
ofiara swoich autorytarnych rodziców. I byłem już wtedy tego świadomym.

Analogicznie ma się sprawa w przypadku samobójstwa. Powinienem się
bronić przed agresja napastnika. Ale wmówiono mi, że jestem ofiarą
"grzechu pierworodnego" i że to ja, a nie mój Bóg, jestem winien tego,
że jestem słaby i nieudacznik. I bezwzględny agresor wykorzystuje to
moje przekonanie. Tak jak kobieta, która nienawidząc swego mężczyznę za
to, że się z nim prostytuuje gnębi go wmawiając, że jest nic nie wart
jako facet. Że jest do niczego, że ma małego fiuta, etc. Poniża go a
facet, który jest nieświadomy, że jego słabość nie została przez niego
zawiniona, pozwala narzucić sobie ten sposób myślenia i zamiast odejść
decyduje się skończyć z samym sobą z powodu poczucia swojej
nieprzydatności wtłoczonej mu w umysł przez nienawidzącą go kobietę.
Wiem o czym mówię XL, ponieważ przeżyłem takie chwile z Teresą M. kiedy
wyszliśmy z gabinetu psycholożki Beszłej (żona psychiatry ze szpitala
psychiatrycznego na ul. Kraszewskiego we Wrocławiu), u której byliśmy z
powodu moich pomysłów. Oczywiście uznała, że mam coś nie w porządku z
głową co wówczas mnie lekko zdołowało. Gabinet był chyba na czwartym
piętrze i gdy schodziliśmy po kręcących się wokół "studni" schodach
zacząłem spoglądać w dół zastanawiając się czy by nie skoczyć i skończyć
ze sobą. Spojrzałem na Teresę M. i naszych chłopców. Jej twarz była
beznamiętna, jakby wyczekiwała co zrobię. Nie powiedziała "skacz" ale
zachowywała się tak jakby oczekiwała ode mnie nura w dół. I wtedy
pomyślałem sobie, że przecież gdybym popełnił samobójstwo to nie
pomógłbym ani sobie ani dzieciom. I zrezygnowałem. A ilu facetów nie ma
tej świadomości i - wobec braku reakcji swoich partnerek (brak reakcji
może być również manipulacją) - popełniają samobójstwo. Czy nie jest
zastanawiające to, że mężczyźni popełniają samobójstwo częściej aniżeli
kobiety?


> To wszystko są mechanizmy biologiczne, uruchamiane w sytuacji
> przeciążenia emocjonalnego.

I znowu psychika od której tak bardzo chcesz się odżegnać. :)


> Część z nich ma zadanie ochronne - ma umożliwić umysłowi i ciału
> przetrwanie, działając jak wyłącznik różnicowoprądowy (szok, zapaść -
> jako czasowe odłączenie reakcji i refleksji umysłu w celu uniknięcia
> większych uszkodzeń psychicznych i/lub cielesnych).

Ale to wszystko bierze swój początek w psychice człowieka. To, że efekty
są w biologii to są to tylko symptomy ucieczki ze strachu przed
nieznanym. U człowieka świadomego samego siebie, którego psychika jest
stabilna dzięki Wiedzy o samym sobie, takie osobliwe efekty nie mają
miejsca. Osobliwości dotyczą tylko ludzi nieświadomych a przyczyną jest
strach przed nieznanym. "Oszukać innych by dali mi spokój", by agresor
zlitował się nade mną i pozwolił mi jeszcze pożyć. Taki stan to osobliwy
apel do agresora by przestał spychać ofiarę w kierunku biologicznej
śmierci. A przecież "umiera tylko" ciało...

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 24 Mar 2018 15:47:50 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 27.02.2018 o 09:27, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 26.02.2018 o 22:17, XL pisze:

>>>>> Pisałam o mechanizmach NIEZALEZNYCH od woli. I takie właśnie
>>>>>  uruchamia biologia.

>>>> Nie ma mechanizmów niezależnych od woli.

>>> Nie wiesz, o czym mówisz. Zwykła sraczka i ucieczka ze strachu
>>> już są takimi mechanizmami.

>> Przecież strach to zjawisko psychiczne, a więc zależne od woli.

> Tia. Podobnie jak pragnienie, głód, sen, parcie na mocz i stolec :->
>  A ich wyłączenie jest jak wciśnięcie guzika - wystarczy, spadając w
>  popsutym samolocie, powiedzieć sobie „ale fajnie” i już się nie
> boisz, a przeżyć miesiąc bez jedzenia i picia to sprawa woli, fkącu
> można się przecież odzwyczaić, jak również najeść się i zamknąć
> zwieracze na jakiś tydzień, a co!  :-> LOL

Masz rację, że w jednej chwili nie da się uwolni c od tych uzależnień,
ale stopniowo można zapanować nad nimi wszystkimi. W końcu niektórzy
mistrzowie Orientu potrafią się doprowadzić do różnych stanów anomalnych
z punktu widzenia niewtajemniczonego. To przecież kwestia... woli.:)


>> A co jeżeli człowiek przestał się bać i strach zniknął z jego
>> życia całkowicie? Co wtedy XL?

> Jest psychopatą albo trupem. Innych możliwości nie ma.

Trzeciego wyjścia, "trzeciej drogi" nie dopuszczasz?

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Mar 2018 17:27:05 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 24.03.2018 o 19:07, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 27.02.2018 o 09:27, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>> W dniu 26.02.2018 o 22:17, XL pisze:

>>>>>>> Pisałam o mechanizmach NIEZALEZNYCH od woli. I takie
>>>>>>> właśnie uruchamia biologia.

>>>>>> Nie ma mechanizmów niezależnych od woli.

>>>>> Nie wiesz, o czym mówisz. Zwykła sraczka i ucieczka ze
>>>>> strachu już są takimi mechanizmami.

>>>> Przecież strach to zjawisko psychiczne, a więc zależne od
>>>> woli.

>>> Tia. Podobnie jak pragnienie, głód, sen, parcie na mocz i stolec
>>>  :-> A ich wyłączenie jest jak wciśnięcie guzika - wystarczy,
>>> spadając w popsutym samolocie, powiedzieć sobie „ale fajnie” i
>>> już się nie boisz, a przeżyć miesiąc bez jedzenia i picia to
>>> sprawa woli, fkącu można się przecież odzwyczaić, jak również
>>> najeść się i zamknąć zwieracze na jakiś tydzień, a co!  :-> LOL

>> Masz rację, że w jednej chwili nie da się uwolni c od tych
>> uzależnień, ale stopniowo można zapanować nad nimi wszystkimi. W
>> końcu niektórzy mistrzowie Orientu potrafią się doprowadzić do
>> różnych stanów anomalnych z punktu widzenia niewtajemniczonego. To
>>  przecież kwestia... woli.:)

> Tia. Na ile fizologia tej woli pozwoli 😏

Fizjologia, czy chcesz czy też nie, jest pod kontrola mózgu a ten jest
maszyną Umysłu. Fizjologia to tak jak jedno z urządzeń komputera, tyle
tylko, że są to urządzenia niższego (głębszego) poziomu zarządzania. Ale
wszystko jest sterowane przez Umysł. Sama wiesz przecież, że aplikacja
komputerowa nie zajmuje się przerwaniami, licznikami, urządzeniami I/O.
Tym zajmują się wyspecjalizowane kawałki systemu. Tak samo Umysł jest
podzielony jest na warstwy obsługujące różne poziomy fizjologii organizmu.


>>>> A co jeżeli człowiek przestał się bać i strach zniknął z jego
>>>> życia całkowicie? Co wtedy XL?

>>> Jest psychopatą albo trupem. Innych możliwości nie ma.

>> Trzeciego wyjścia, "trzeciej drogi" nie dopuszczasz?

> Mogę dopuszczać trzecią, czwartą, ochnastą - tylko po co dopuszczać
> nieistniejące alternatywy rzeczy istniejących? Nie, nie dopuszczam.
> Nie jestem bajkopisarką.

To, że Ty tego nie doświadczyłaś wcale nie oznacza, że to coś nie
istnieje. Jesteś niewiernym Tomaszem. :)

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 25 Mar 2018 19:16:02 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.03.2018 o 19:03, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>> Fizjologia, czy chcesz czy też nie, jest pod kontrola mózgu

> Super. Jak długo Twój mózg potrafi powstrzymywać odruch defekacyjny
> lub odruch opróżniania pęcherza w sytuacji przepełnienia? Bo o
> próbach powstrzymywania akcji porodowej przez kobiety czasem się,
> owszem, słyszy - kiedy jest np. ogłoszona premia od GUS dla
> pierwszego obywatela urodzonego w nowym roku. Może nawet niektórym
> się udaje, ale nigdzie o tym nie napisano😄

Pewnie, że jak się nażresz to i musisz się wysrać. :)
Ale jak jesz niewiele i odpowiednio przygotowanej strawy to przez długi
czas możesz kombinować z wydalaniem.
Ale są tez tacy kuglarze, którzy prawie nie jedzą a żyją. I niektórych z nich
opisywano. :)

LeoTar Gnostyk




Data: Thu, 29 Mar 2018 11:51:59 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 25.03.2018 o 22:04, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 25.03.2018 o 19:03, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>>> Fizjologia, czy chcesz czy też nie, jest pod kontrola mózgu

>>> Super. Jak długo Twój mózg potrafi powstrzymywać odruch
>>> defekacyjny lub odruch opróżniania pęcherza w sytuacji
>>> przepełnienia? Bo o próbach powstrzymywania akcji porodowej
>>> przez kobiety czasem się, owszem, słyszy - kiedy jest np.
>>> ogłoszona premia od GUS dla pierwszego obywatela urodzonego w
>>> nowym roku. Może nawet niektórym się udaje, ale nigdzie o tym nie
>>> napisano😄

>> Pewnie, że jak się nażresz to i musisz się wysrać. :)

> O - i na tym się s(nomen omen)kup :-)

Ale można zjeść tylko tyle ile organizm jest w stanie zamienić na
energie. Wówczas kupkać już wtedy nie będziesz musiała.:)


>> Ale jak jesz niewiele i odpowiednio przygotowanej strawy to przez
>> długi czas możesz kombinować z wydalaniem.

> Hmmmm, jak długi? - ano tylko tak długi, na jaki fizjologia
> „kombinować” pozwala. Nie da się „kombinować” zbyt długo poniżej
> energetycznego minimum. Nawet Budda, siedząc 40 dni (czy ile tam)
> pod drzewem Bodhi, wbrew powszechnym wyobrażeniom jadł i to bardzo
> treściwie 3-}

Bo był obżartuchem; my nie musimy powielać Jego zachowań. :)


>> Ale są tez tacy kuglarze, którzy prawie nie jedzą a żyją. I
>> niektórych z nich opisywano. :)

> Oszustów jest dosyć. „Niejedzących” lub/oraz opisujących.

I znowu to odwieczne "oszustwo"... XL, coś z tym trzeba zrobić.:)

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego