Polak Niemiec... - Rocznik 2018

Przejdź do treści

Menu główne:

Polak Niemiec...

Zima 2017/18
Data: Sun, 4 Mar 2018 11:06:03 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 08:30, XL pisze:
> <jsen@op.pl> wrote:
>> W dniu czwartek, 22 lutego 2018 22:57:51 UTC+1 użytkownik
>> zbigniewg...@gmail.com napisał:

>>> XL napisała: zły to taki, który swoje człowieczeństwo w jednym
>>> momencie potrafi  odwiesić na kołek i posłusznie iść zabijać,
>>> czerpiąc satysfakcję z danej mu w tym momencie władzy nad życiem
>>> innych
>>>
>>> Przepraszam z góry za skojarzenie, ale czytając to co piszesz
>>> właśnie tak zaczynam Cię postrzegać :(

>> dlaczego, zbigniewie? taka jest ocena narodowosci niemieckiej
>> przez ikselke. calkiem nie oznacza to, ze polemizowac z nia nie
>> mozna. na poczet plusu ikselce mozna uznac to, ze niemcy, w bitwach
>> ktorych przez tysiaclecie uczestniczyli, zazwyczaj wygrywali. stad
>> tez, moim skromnym zdaniem, zachowali, jako populacja, nadwyzke
>> wojennych genow. w tej materii I i II WS troche zmienila, ale nie
>> az tak bardzo. bo z jecnej strony, to moze bardzo, ale
>> niekoniecznie juz w checi podporzadkowania sobie swiata w sposob
>> bardziej cywilizowany. oczyweiscie, kazdy narod lub jego przywodcy
>> ma takie ciagotki NATURALNIE, jednak istnieje, wyczuwalna, choc
>> nigdy dokladnie okreslona granica. w tym ujeciu niemcy maja nadal
>> te ciagotki "ponadnaturalne" powiedzmy.

> Nie o tych rzeczach mowię. Żadne tam geny wojenne czy chęć
> podporządkowania sobie świata u Niemców nie wyrożniają ich jakoś
> szczególnie. To, co Niemcow SZCZEGOLNIE wyróżnia, to tzw. NIEMIECKA
> KARNOŚĆ - o tego sobie nie wymyśliłam, to jest cecha powszechnie
> stwierdzana i jej określenie funkcjonuje w całym świecie. Niemcy
> byli zdolni do ekspansji i zwycięstw dzięki tej właśnie,
> wyrożniającej ich cesze. A Hitler właśnie TĘ cechę wykorzystał, plus
> oczywiście, niezaprzeczalnie, warunki ogromnego kryzysu gospodarczego
> w Niemczech. Tyle, że kryzys był wtedy praktycznie wszędzie w Europie
> - a jednak tylko Niemcy byli zdolni do tego, aby w jednej chwili,
> jak juz napisałam, KARNIE odwiesić swoje człowieczeństwo na kołek i
> pojść zabijać. I to popierani przez resztę narodu, która nie mogąc
> zabijać bezpośrednio, pracowała dla machiny śmierci ile tylko sił,
> KARNIE podporządkowując wszystkie swoje osobiste interesy ideologii
> zabijania. Bo niby czym innym była ideologia Hitlera???


>> wiec, moim zdaniem, ikselkus troche przesadza, ale co do meritum
>> ma racje.

> Mam ZUPEŁNĄ rację i NIE PRZESADZAM.
>
> To, co mówię, to naga prawda o Niemcach, która szokuje i obraża uszy
> naiwniaków wierzących w niemiecką „unijną” i „pokojową” retorykę,
> naga prawda, której mówić dziś już nie wolno, bo oni przecież „już
> są dobrzy”, „zrozumieli swoje błędy” i takie inne bzdury!
>
> Niemcy są „dobrzy”, bo zaprosili do siebie czarnych żeby im i nam
> wszystkim zrobić dobrze, są „dobrzy”, bo „finansują” Polskę poprzez
> wspaniałomyślne unijne finansowe mechanizmy, są „dobrzy”, bo poprzez
> oczywistą hegemonię w Unii uczą wszystkich innych, jak żyć!
>
> Czy człowiek rozumny, znający tysiącletnią historię złych relacji
> Niemcow i Polaków, historię kolonialnych zapędów Niemców, ich
> eksterminacyjnego stosunku do „ubermenschen” - NAPRAWDĘ jest skłonny
> uwierzyć w te bzdury??? SERIO?

Dlaczego przedstawiając "prawdę o Niemcach' świat zajmuje się tylko
Niemcami-mężczyznami a milczy o niemieckich kobietach i ich roli w
budowaniu przestępczego i totalitarnego systemu? I to od wieków...

Dorothee Schmitz-Köster "Matko Niemko, czy jesteś gotowa.."

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 12:08:54 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 11:34, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 04.03.2018 o 08:30, XL pisze:

>>> Mam ZUPEŁNĄ rację i NIE PRZESADZAM.
>>>
>>> To, co mówię, to naga prawda o Niemcach, która szokuje i obraża
>>> uszy naiwniaków wierzących w niemiecką „unijną” i „pokojową”
>>> retorykę, naga prawda, której mówić dziś już nie wolno, bo oni
>>> przecież „już są dobrzy”, „zrozumieli swoje błędy” i takie inne
>>> bzdury!
>>>
>>> Niemcy są „dobrzy”, bo zaprosili do siebie czarnych żeby im i nam
>>> wszystkim zrobić dobrze, są „dobrzy”, bo „finansują” Polskę
>>> poprzez wspaniałomyślne unijne finansowe mechanizmy, są
>>> „dobrzy”, bo poprzez oczywistą hegemonię w Unii uczą wszystkich
>>> innych, jak żyć!
>>>
>>> Czy człowiek rozumny, znający tysiącletnią historię złych relacji
>>> Niemcow i Polaków, historię kolonialnych zapędów Niemców, ich
>>> eksterminacyjnego stosunku do „ubermenschen” - NAPRAWDĘ jest
>>> skłonny uwierzyć w te bzdury??? SERIO?

>> Dlaczego przedstawiając "prawdę o Niemcach' świat zajmuje się
>> tylko Niemcami-mężczyznami a milczy o niemieckich kobietach i ich
>> roli w budowaniu przestępczego i totalitarnego systemu? I to od
>> wieków...
>>
>> Dorothee Schmitz-Köster "Matko Niemko, czy jesteś gotowa.."

> Nie milczy. „I to popierani przez resztę narodu, która nie mogąc
> zabijać bezpośrednio, pracowała dla machiny śmierci ile tylko sił,
> KARNIE podporządkowując wszystkie swoje osobiste interesy ideologii
> zabijania. „

Czy Kobieta dająca i odbierająca życie, której symbolem jest hinduska
Kali, płacząca nad zwłokami syna Pieta, to nie wyzwanie dla Mężczyzny by
wyzwolił ją, Kobietę z pęt nieświadomości i chorej nienawiści do niego?
Czyż nie tak samo postępują wszystkie kobiety, z Niemkami i Żydówkami
włącznie, rodząc i prowokacyjnie skazując swoich synów i córki na
śmierć? Za to, że nienawidzą mężczyzn, bo kiedyś u samego Początku
przekonały same siebie, że za ich fatalne samopoczucie odpowiada
wyłącznie mężczyzna który - w ich przekonaniu - zmusił je do tego by
handlowały seksem? A to jest przecież bzdura na patyku ponieważ ich
fatalne samopoczucie wywołał nieświadomy Stwórca zakazując ludziom
doświadczenia poznania samego siebie w akcie Tworzenia przez co Jego
potomstwo zaczęło cierpieć z powodu braku wiedzy, który to brak dał
początek niewierze we własne siły i poczuciu niższości w stosunku do
Stwórcy-Boga. Nadszedł chyba czas by usunąć ten zakaz, który jest
praprzyczyna wszelkiego śmiertelnego zła.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 12:33:10 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 11:55, Kviat pisze:
> W dniu 2018-03-04 o 08:50, XL pisze:

>> Niczego takiego nie ma, nie łudź się.

> "Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa.
> Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z
> których mógłby być dumny, bo w przeciwnym wypadku nie odwoływałby
> się do czegoś, co podziela z tyloma milionami ludzi. Kto ma wybitne
> zalety osobiste, ten raczej dostrzeże braki własnego narodu,
> ponieważ ma je nieustannie przed oczyma. Każdy jednak żałosny dureń,
> który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta
> się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do
> danego akurat narodu; odżywa wtedy i z wdzięczności gotów jest bronić
> πυξ και λαξ [rękami i nogami] wszystkich wad i głupstw, jakie naród
> ten cechują".

Od czegoś trzeba zacząć by rozbuchane stado dzikich indywidualistów
stało się Jednością. Indywidualiści nie zbudują uniwersalnego Państwa
Doskonałego. Indywidualista może tylko znaleźć Rozwiązanie, ale na tym
jego rola się kończy a zaczyna się działalność wspólna, której celem
jest wspólnota wolna od dominacji, niewoli i przemocy. Taka wspólnota
jest możliwa do zbudowani tylko wówczas gdy społeczność stworzy jeden,
wspólny system wartości oraz potrafi go utrwalić spójnym systemem
wychowawczym.


> Arthur Schopenhauer
>
> Powrotu do zdrowia życzę. Piotr

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 12:22:32 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 11:01, Kviat pisze:
> W dniu 2018-03-04 o 08:50, XL pisze:

>> Niczego takiego nie ma, nie łudź się. Myślenie życzeniowe. Przy
>> grobie Mussoliniego tłumy z kwiatkami i wyciągniętymi rękami
>> skandują hasła uwielbienia.

> A u nasz chodzą w marszach i krzyczą "Polska dla Polaków", "biała
> Europa" itp. bzdury. Kwiatkami machają na widok Kaczyńskiego, a na
> widok Macierewicza dostają orgazmu. Więc nie pieprz jaka ta Europa
> zła, tylko w Polsce idealnie. Oszołomstwo jest wszędzie. Jesteś tego
> najlepszym przykładem.

By wyprowadzić społeczeństwo (naród, ludzkość), gdy nadejdzie czas,  z
domu umysłowej niewoli społeczeństwo to (naród, ludzkość) musi być
karne, posłuszne i ufne by usłuchało głosu przewodnika stada.


> Powrotu do samodzielnego myślenia życzę, Piotrze

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 14:57:17 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 14:35, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 04.03.2018 o 11:34, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>>> Dlaczego przedstawiając "prawdę o Niemcach' świat zajmuje się
>>>> tylko Niemcami-mężczyznami a milczy o niemieckich kobietach i
>>>> ich roli w budowaniu przestępczego i totalitarnego systemu? I
>>>> to od wieków...
>>>>
>>>> Dorothee Schmitz-Köster "Matko Niemko, czy jesteś gotowa.."
>>>>

>>> Nie milczy. „I to popierani przez resztę narodu, która nie mogąc
>>> zabijać bezpośrednio, pracowała dla machiny śmierci ile tylko
>>> sił, KARNIE podporządkowując wszystkie swoje osobiste interesy
>>> ideologii zabijania. „

>> Czy Kobieta dająca i odbierająca życie, której symbolem jest
>> hinduska Kali, płacząca nad zwłokami syna Pieta, to nie wyzwanie
>> dla Mężczyzny by wyzwolił ją, Kobietę z pęt nieświadomości i
>> chorej nienawiści do niego? Czyż nie tak samo postępują wszystkie
>> kobiety, z Niemkami i Żydówkami włącznie, rodząc i prowokacyjnie
>> skazując swoich synów i córki na śmierć? Za to, że nienawidzą
>> mężczyzn, bo kiedyś u samego Początku przekonały same siebie, że za
>> ich fatalne samopoczucie odpowiada wyłącznie mężczyzna który - w
>> ich przekonaniu - zmusił je do tego by handlowały seksem? A to
>> jest przecież bzdura na patyku ponieważ ich fatalne samopoczucie
>> wywołał nieświadomy Stwórca zakazując ludziom doświadczenia
>> poznania samego siebie w akcie Tworzenia przez co Jego potomstwo
>> zaczęło cierpieć z powodu braku wiedzy, który to brak dał początek
>> niewierze we własne siły i poczuciu niższości w stosunku do
>> Stwórcy-Boga. Nadszedł chyba czas by usunąć ten zakaz, który jest
>> praprzyczyna wszelkiego śmiertelnego zła.

> Pomidor.

To może wreszcie sama wskażesz przyczynę zła skoro moje wskazanie
uważasz za błędne?

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 15:50:29 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 15:45, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>> To może wreszcie sama wskażesz przyczynę zła skoro moje wskazanie
>> uważasz za błędne?

> Każdy widzi inne przyczyny Zła. Kto ma słuszność? To w ogóle nie
> jest ważne. Ważne, aby poznać drogę do Dobra.

Skoro zaprzeczasz wskazywanej przeze mnie przyczynie Zła to wskaż drogę
do Dobra, która, jak wnioskuję z Twojej wypowiedzi, jest inną od mojej.
Ja wskazując przyczynę Zła pokazałem również drogę do Dobra. A gdzie
jest Twoje wskazanie?

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 16:28:47 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 15:56, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 04.03.2018 o 15:45, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>>> To może wreszcie sama wskażesz przyczynę zła skoro moje
>>>> wskazanie uważasz za błędne?

>>> Każdy widzi inne przyczyny Zła. Kto ma słuszność? To w ogóle nie
>>> jest ważne. Ważne, aby poznać drogę do Dobra.

>> Skoro zaprzeczasz wskazywanej przeze mnie przyczynie Zła to wskaż
>> drogę do Dobra, która, jak wnioskuję z Twojej wypowiedzi, jest inną
>> od mojej. Ja wskazując przyczynę Zła pokazałem również drogę do
>> Dobra. A gdzie jest Twoje wskazanie?

> A nigdzie. Każdy ma swoje.

Dopóki każdy ma swoją prawdę skrajnie różną od prawdy drugiej strony
dopóty konflikt trwa. Dopiero znalezienie wspólnego rozstrzygnięcia,
nawet różnego od proponowanych może konflikt zakończyć. Ja powiedziałem
w jaki sposób widzę możliwość ostatecznego zakończenia konfliktu między
płciami i pokazałem cały mechanizm eskalacji przemocy. Natomiast Ty nie
chcesz pokazać na czym polega Twoje rozwiązanie. Domyślam się jedynie,
że chcesz zatrzymać dotychczasowe rozwiązanie gwarantujące kobiecie
dominację i kontrolowanie mężczyzny za pomocą seksu wykorzystując jego
brak poczucia własnej wartości spowodowany brakiem właściwego wychowania
seksualnego w rodzinie. Na co Ty odpowiadasz: a wal się!


> Pokaż mi, gdzie masz to swoje Dobro, skoro znasz do niego drogę - bo
> jakoś go po Tobie nie widzę, piszesz o samych złych rzeczach w swoim
> życiu.

Mnie już Zło nie jest w stanie dosięgnąć gdyż uwolniłem się od niego.
Chciałbym wspomóc dzieci, ale bez współpracy drugiej strony nic nie
jestem w stanie zrobić ponieważ ta druga strona trwa uparcie przy swoim
zdaniu. Kiedyś była niezadowolona z tego jak funkcjonowałem więc się
całkowicie zmieniłem co przyniosło mi uwolnienie się od przemocy i
osobiste szczęście. Ale z tej mojej odmiany druga strona jest także
niezadowolona gdyż musiałaby zrezygnować ze swojej dominacji. A tego się
obawia bo nie wie jak to jest żyć ufając bezwarunkowo. Dla mnie
bezwarunkowe zaufanie jest warunkiem koniecznym do tego by związek był
trwały ale też w takim związku nie ma ani pana ani tez nie mam
niewolnika. A tego stanu nie jest w stanie pojąć ktoś, kto tego sam nie
doświadczył i boi się przekroczyć Rubikon.


> Ja mam swoje. Nie na pokaz, ale prawdziwe.

Jak nie na pokaz to znaczy, że oszukujesz i obawiasz się co się stanie
gdy się ujawnisz. Dlatego kombinujesz "jak koń pod górę". Nie da się,
droga XL, zjeść ciastko i mieć ciastko. Albo wolność i zaufanie bez
obawy ujawnienia szczegółów ze swego życia albo tez niewolnictwo i
kajdany, które sama sobie założyłaś.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 16:53:43 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 16:36, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 04.03.2018 o 15:56, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>>>> W dniu 04.03.2018 o 15:45, XL pisze:
>>>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>> Pokaż mi, gdzie masz to swoje Dobro, skoro znasz do niego drogę
>>> - bo jakoś go po Tobie nie widzę, piszesz o samych złych rzeczach
>>> w swoim życiu.

>> Mnie już Zło nie jest w stanie dosięgnąć gdyż uwolniłem się od
>> niego. Chciałbym wspomóc dzieci, ale bez współpracy drugiej strony
>> nic nie jestem w stanie zrobić ponieważ ta druga strona trwa
>> uparcie przy swoim zdaniu. Kiedyś była niezadowolona z tego jak
>> funkcjonowałem więc się całkowicie zmieniłem co przyniosło mi
>> uwolnienie się od przemocy i osobiste szczęście. Ale z tej mojej
>> odmiany druga strona jest także niezadowolona gdyż musiałaby
>> zrezygnować ze swojej dominacji. A tego się obawia bo nie wie jak
>> to jest żyć ufając bezwarunkowo. Dla mnie bezwarunkowe zaufanie
>> jest warunkiem koniecznym do tego by związek był trwały ale też w
>> takim związku nie ma ani pana ani tez nie mam niewolnika. A tego
>> stanu nie jest w stanie pojąć ktoś, kto tego sam nie doświadczył i
>> boi się przekroczyć Rubikon.


>>> Ja mam swoje. Nie na pokaz, ale prawdziwe.

>> Jak nie na pokaz to znaczy, że oszukujesz i obawiasz się co się
>> stanie gdy się ujawnisz.

> Nic z tych rzeczy. Wielokrotnie się „ujawniałam”, co powodowało tylko
> zawiść i oskarżenia o kłamstwo - tak bardzo większości tu obecnych
> się nie mieści w głowie to, co ujawniłam.

Nigdy nie pokazałaś "technicznie" jak sięgnąć po wolność i szczęście.
Więc kłamiesz, nie po raz pierwszy zresztą.


>> Dlatego kombinujesz "jak koń pod górę". Nie da się, droga XL,
>> zjeść ciastko i mieć ciastko.

> Ja mam wrażenie, że całe życie nic innego nie robię.

Gdzież więc jest to Twoje szczęście?


>> Albo wolność i zaufanie bez obawy ujawnienia szczegółów ze swego
>> życia albo tez niewolnictwo i kajdany, które sama sobie założyłaś.

> Albo...albo? Są jeszcze inne „albo”. Tyle, że nie dla Ciebie, bo Ty
> je w swoim życiu zniszczyłeś.

Mylisz się. Sięgnąłem po osobiste szczęście i wolność. A jeżeli są
jakieś inne ALBO, których - być może - nie dostrzegam to opowiedz mi o
nich; bardzo chętnie wysłucham bo a nuż coś mi umknęło. :)
Ale Ty zapewne zechcesz to tajemnicze COŚ zachować wyłącznie dla siebie
by móc innych mamić nieistniejącą tajemnicą. Jak zapewne wiesz (a jeśli
nie wiesz to Ci przypomnę) uważam ludzi chcących zachować dla siebie
"tajemnicę" za chorych na władzę, która chcą sprawować nad innymi. Pokaż
więc, że sprawowanie władzy nad innymi nie jest Twoja intencją...!

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 17:22:21 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 17:07, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 04.03.2018 o 16:36, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>>> Dlatego kombinujesz "jak koń pod górę". Nie da się, droga XL,
>>>> zjeść ciastko i mieć ciastko.

>>> Ja mam wrażenie, że całe życie nic innego nie robię.

>> Gdzież więc jest to Twoje szczęście?

> W moim domu.

Właśnie, świetnie to ujęłaś: w Twoim, ale nie w WASZYM.


>>>> Albo wolność i zaufanie bez obawy ujawnienia szczegółów ze
>>>> swego życia albo tez niewolnictwo i kajdany, które sama sobie
>>>> założyłaś.

>>> Albo...albo? Są jeszcze inne „albo”. Tyle, że nie dla Ciebie, bo
>>>  Ty je w swoim życiu zniszczyłeś.

>> Mylisz się. Sięgnąłem po osobiste szczęście i wolność.

> Otóż to - OSOBISTE.

Człowiek nieświadomy, który nie potrafi być świadomie szczęśliwym z
samym sobą nie będzie szczęśliwym z drugą osobą. Najpierw trzeba
pokochać samego siebie by kochać drugiego człowieka. Kiedyś tego nie
wiedziałem i wydawało mi się, że jak będę z siebie dawał wszystko to
ZOSTANĘ DOCENIONY I POKOCHANY. Ale to był właśnie miraż wynikający z
braku poczucia własnej wartości.


>> A jeżeli są jakieś inne ALBO, których - być może - nie dostrzegam
>> to opowiedz mi o nich; bardzo chętnie wysłucham bo a nuż coś mi
>> umknęło. :) Ale Ty zapewne zechcesz to tajemnicze COŚ zachować
>> wyłącznie dla siebie by móc innych mamić nieistniejącą tajemnicą.
>> Jak zapewne wiesz (a jeśli nie wiesz to Ci przypomnę) uważam ludzi
>>  chcących zachować dla siebie "tajemnicę" za chorych na władzę,
>> która chcą sprawować nad innymi. Pokaż więc, że sprawowanie władzy
>>  nad innymi nie jest Twoja intencją...!

> Sprawa jest prosta: NIE BYĆ EGOISTĄ w związku. Przecież cały czas Ci
>  to mówię.

Czyli Ty uważasz, że jak ja potrafię być szczęśliwym sam z sobą to
jestem egoistą? Mierzysz własna miarą XL. Egoistka jesteś Ty, która
zbudowałaś własne szczęście na garbie drugiego człowieka i zaprzeczasz
temu nie wprost.

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego