Rodzina, dziecko, przemoc w opiniach naukowców. - Rocznik 2018

Przejdź do treści

Menu główne:

Rodzina, dziecko, przemoc w opiniach naukowców.

Wiosna 2018
Data: Sat, 7 Apr 2018 13:27:47 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Konferencja  „Pomocniczość czy etatyzm? Państwo wobec rodziny i jej
autonomii” zorganizowana przez OrdoIuris.

mec. Jerzy Kwaśniewski z OrdoIuris.

I nie tylko. Warte wysłuchania.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 7 Apr 2018 14:34:34 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 07.04.2018 o 14:10, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Leo. Długo się zastanawiałem jak wytłumaczyć Ci, że podejmowanie
> stosunków seksualnych ze swoimi dziećmi (nawet za ich przyzwoleniem)
> to sytuacja ekstremalna a nie normalna.

Też tak kiedyś myślałem. :)
Zauważ, że przemiana dziecka w osobę dorosłą jest również zjawiskiem
ekstremalnym kiedy umrzeć ma swawolne dziecko a narodzić się ma dorosły
i odpowiedzialny człowiek. Poza tym kiedyś musi nastąpić moment
przepoczwarzenia się nieświadomego i bliżej seksualnie nieokreślonego
dziecka w dojrzałego człowieka zdolnego do komunikacji ze światem Ducha
jak i Materii. Dziecko musi utrzymać i trwale ustabilizować otwarcie
trzeciego oka oraz stać się umysłowym androgynem. Ten zabieg zakończy
się pomyślnie tylko wówczas gdy dziecko przejmie od rodzica całą jego
wiedzę o Tworzeniu, Prawdzie, relacjach między dwoma połówkami (S)Twócy.
I ten właśnie akt inicjacji seksualnej wśród rodziców jest takim właśnie
utrwalaczem wszystkiego co dobre.


> Cała przyroda broni się przed taką formą rozmnażania płciowego, gdyż
> niweczy to korzyści jakie ono daje.

Jakie korzyści? Niestabilność, ciągłe mutacje i poszukiwanie stanu
absolutnej stabilności. Tak, zakaz takich praktyk w dowolnej formie
życia nieświadomej tej konieczności umożliwia, a nawet wymusza
poszukiwanie rozwiązania, które zostało zabronione przez pierwotną
formację matriarchalną, albo żeńskiego dominanta. I ten dominant broni
korzyści, z których jego płeć korzysta spychając męskiego partnera do
roli niewolnika.


> Czyli to co tak propagujesz jest po prostu sprzeczne z zasadami
> jakie biologia wypracowała przez ostatnie cztery miliardy lat.

Nie ośmieszaj się powołując na liczbę rzekomo doskonale przeżytych lat.
Spójrz w przyszłość i oszacuj szanse na przetrwanie jakie ma
najdoskonalszy z gatunków jeżeli nie uwolni się od woli dominacji i
przemocy, której początek dała istota żeńska. Bo potrafiła i nadal
potrafi zniewalać samczyka swoimi rozchylonymi wargami... :)

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 8 Apr 2018 11:18:43 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 07.04.2018 o 14:54, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Dziecko przejdzie w dorosłość i bez twojej pomocy.

Mylisz się. Stanie się jedynie biologicznie, ale nie emocjonalnie,
dojrzałe płodzenia dzieci. Następne [okolenie nie będzie wiedziało jak
wychować swoje dzieci.


> I wmawiasz sobie że przy tym przechodzeniu nie poradzi sobie bez
> rodziców.

Nie, nie poradzi sobie. Teraz po wielu latach zdaję sobie sprawę z tego
jak bardzo mnie tego brakowało. I ile czasu oraz doświadczeń to wymagało
aby ten brak wiedzy uzupełnić. Kosztowało to wiele również moje
otoczenie - przede wszystkim śmierć dwóch mężczyzn, z których jeden był
moim ojcem biologicznym a drugi duchowym. Kosztowało to również rozbicie
dwóch rodzin i w konsekwencji tragedię czwórki dzieci. Dlatego moim
obowiązkiem nie było bezmyślnie przejść do porządku dziennego nad tymi
wszystkimi faktami; musiałem wyciągnąć wnioski z tych wszystkich
doswiadczeń.


> Pewnym zaskoczeniem dla Ciebie może być fakt że dziecko przestaje być
> dzieckiem gdy kończy się wzrost mózgu. Czyli około 25 roku życia.

Bredzisz odwołując się do rzeczy niesprawdzalnych bo Ci brakuje argumentów.


> Ty jako samiec z programem krycia wszystkiego co jest w twoim
> zasięgu też nie możesz mieć do siebie pretensji.

Mów o sobie, o tym co czujesz. Ale uczciwie. Będę Ci wierzył dopóki nie
będziesz próbował ingerować i po swojemu "odczytywać" moje doświadczenia
i przemyślenia samemu trwając głęboko w świecie pojebanej tradycji.


> Jesteśmy dość prosto zbudowani. Coś jak granat. Jak się wyciągnie
> zawleczkę to musi wybuchnąć.

A kto Cię tak napakował materiałami wybuchowymi, że jesteś niczym
seksualny granat? Pomyśl...


> I ta reklamowana przez Ciebie świadomość niewiele ma do gadania. A
> dorabianie do tego religijnych uzasadnień najwyżej nieco poprawia
> twój komfort życia.

Nie interesuje mnie religia. Interesuje mnie Życie i Człowiek.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 8 Apr 2018 15:34:14 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 08.04.2018 o 15:24, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:
> Leo napisał:
>> Zbigniew G. napisał:

>>> Pewnym zaskoczeniem dla Ciebie może być fakt że dziecko przestaje
>>> być dzieckiem gdy kończy się wzrost mózgu. Czyli około 25 roku
>>> życia.

>> Bredzisz odwołując się do rzeczy niesprawdzalnych bo Ci brakuje
>> argumentów.

> Leo. To jest grupa dyskusyjna na tematy psychologii. Zakładam, że
> piszący tu mają jakieś zainteresowania dotyczące psychologii i nie
> brzydzą się czytaniem na ten temat. Szkoda że jesteś zaprzeczeniem
> tej tezy, choć może przełamie wstręt do badań naukowych które nie
> potwierdzają twoich przekonań.

Aby zrozumieć o czym piszę musisz zmienić swój paradygmat naukowy. Poza
tym to o czym piszę to wiedza interdyscyplinarna, a właściwie continuum
wiedzy o człowieku.


> Przeczytaj przystępnie napisaną i obecnie dostępną książkę Mózg
> opowieść o nas Davida Eaglemana. Dowiesz się wtedy że jest coś
> więcej niż głębokie przekonania na temat naszego zachowania i
> rozwoju.

Przestań nudzić, zmień paradygmat.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 8 Apr 2018 16:01:22 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 08.04.2018 o 15:46, zbigniewgotkiewicz@gmail.com pisze:

> Leo. Ja wiem że Ty pisałeś prawdę i nie musisz już nic czytać.

Może się to wydać dziwne i trudne do zrozumienia ale istotnie tak jest.
Którąkolwiek bowiem książkę nie otworzę to trafiam na informacje
potwierdzające moja tezę oraz jej konsekwencje. Zresztą mój ojciec
duchowy, który miał również problemy rodzinne, któremu tuz przed jego
samobójcza śmiercią, próbowałem podsunąć "Toksycznych rodziców" Susan
Forward powiedział mi, że on już wiele przeczytał, nic mu nie jest już
obce i nie musi czytać; wystarczy że przeczyta tytuł. Ja staram się
jeszcze czytać z szacunku dla autorów ale po tytule wiem co książka
zawiera. :)


> To była informacja dla tych którzy jeszcze tej prawdy szukają :)

No chyba że tak... :)

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego