Uprawianie seksu "dla świętego spokoju". - Rocznik 2018

Przejdź do treści

Menu główne:

Uprawianie seksu "dla świętego spokoju".

Zima 2017/18
Data: Sun, 4 Mar 2018 10:36:29 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Czy uprawianie seksu przez żonę "dla świętego spokoju" można
zakwalifikować jako małżeńską prostytucję?

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 14:40:24 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 14:33, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>> Czy uprawianie seksu przez żonę "dla świętego spokoju" można
>> zakwalifikować jako małżeńską prostytucję?

> Raczej jako poświęcenie - dla męża, który realizuje w małżeństwie i
> seksie tylko i wyłącznie własne potrzeby, nie widząc i nie zajmujàc
> się potrzebami żony. Gdyby zauważał potrzeby żony, nie byłoby w
> ogóle sytuacji, w której jedyną motywacją do seksu z nim byłby
> „święty spokój”.

I nie powinna mu na to zwrócić uwagi? Przecież takie "litowanie się" dla
utrzymania świętego spokoju prowadzi do jej zniechęcenia i
zobojętnienia. A poza tym swoją postawą żona uzależnia męża do siebie
seksualnie po to by mu to kiedyś, w chwili konfliktowej, wypomnieć. Ja
uważam tę jej postawę za - delikatnie mówiąc - nieuczciwą.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 18:18:43 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 15:53, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 04.03.2018 o 14:33, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:

>>>> Czy uprawianie seksu przez żonę "dla świętego spokoju" można
>>>> zakwalifikować jako małżeńską prostytucję?

>>> Raczej jako poświęcenie - dla męża, który realizuje w małżeństwie
>>> i seksie tylko i wyłącznie własne potrzeby, nie widząc i nie
>>> zajmujàc się potrzebami żony. Gdyby zauważał potrzeby żony, nie
>>> byłoby w ogóle sytuacji, w której jedyną motywacją do seksu z nim
>>> byłby „święty spokój”.

>> I nie powinna mu na to zwrócić uwagi?

> Powiem tylko tak: nie ma co ślepemu o kolorach wykładu robić. I inne
> przysłowia. Jak się trafi na egoistę, to nic go nie zmieni w
> altruistę, więc pozostaje albo się poddać „dla świętego spokoju”,
> albo w końcu go kopnąć w d... kiedy pomimo tego poświęcenia kobiety
> zacznie jej wprost o „prostytucji małżeńskiej kobiet” gadać.

Wylazło z Ciebie prawdziwe oblicze Twojego altruizmu, a o którym tak
wiele tutaj trąbisz.


> Czyż nie z tym właśnie schematem mamy do czynienia w Twoim
> przypadku? (ret.) :-\

Albo celowo "mylisz się" albo tez nieuważnie czytasz moje teksty.  Ze
zjawiska, które nazywam małżeńską prostytucją kobiet, zdałem sobie
sprawę wiele dni po tym jak w grudniu 1994 r. zostałem wyrzucony przez
Teresę M. z naszego mieszkania. Mógłbym właściwie powiedzieć "z mojego
mieszkania" ponieważ ona nie wniosła żadnego wkładu finansowego w to
mieszkanie; książeczkę mieszkaniową miałem założoną w roku 1972 przez
zakład pracy mojego ojca jako formę rekompensaty za współudział firmy w
tragicznej śmierci ojca. Natomiast ślub mój i Teresy M. odbył się
dopiero w grudniu 1977. A o prostytucji kobiet zacząłem mówić i pisać
gdzieś dopiero w 1996. Moja eks- żona znalazła po prostu - w moich
poglądach na temat wychowania dzieci - pretekst by się ode mnie uwolnić.
Jesteś więc XL w wielkim błędzie - bo jako programistkę nie posądzam Cię
o brak logiki i spostrzegawczości - albo też jawnie chcesz wprowadzić
czytelników w błąd by chronić własną dupę.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 4 Mar 2018 18:57:09 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 04.03.2018 o 18:49, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> W dniu 04.03.2018 o 15:53, XL pisze:

>>> Czyż nie z tym właśnie schematem mamy do czynienia w Twoim
>>> przypadku? (ret.) :-\

>> Albo celowo "mylisz się" albo tez nieuważnie czytasz moje teksty.
>> Ze zjawiska, które nazywam małżeńską prostytucją kobiet, zdałem
>> sobie sprawę wiele dni po tym jak w grudniu 1994 r. zostałem
>> wyrzucony przez Teresę M. z naszego mieszkania. Mógłbym właściwie
>> powiedzieć "z mojego mieszkania" ponieważ ona nie wniosła żadnego
>> wkładu finansowego w to mieszkanie; książeczkę mieszkaniową miałem
>> założoną w roku 1972 przez zakład pracy mojego ojca jako formę
>> rekompensaty za współudział firmy w tragicznej śmierci ojca.
>> Natomiast ślub mój i Teresy M. odbył się dopiero w grudniu 1977. A
>> o prostytucji kobiet zacząłem mówić i pisać gdzieś dopiero w 1996.
>> Moja eks- żona znalazła po prostu - w moich poglądach na temat
>> wychowania dzieci - pretekst by się ode mnie uwolnić. Jesteś więc
>> XL w wielkim błędzie - bo jako programistkę nie posądzam Cię o brak
>> logiki i spostrzegawczości - albo też jawnie chcesz wprowadzić
>> czytelników w błąd by chronić własną dupę.

> Pomidor.

Sumienia nie oszukasz - kiedyś Cię dopadnie i nie będzie zbyt litościwe.

LeoTar Gnostyk

 
Strona główna | Zima 2017/18 | Wiosna 2018 | Lato 2018 | Jesień 2018 | Zima 2018/19 | Ogólna mapa witryny
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego